wtorek, 6 marca 2018

Oskary

Jak co roku śledzę kreacje z czerwonego dywanu na Oskarach. W tym roku, z braku czasu, niestety nie obejrzałam na żywo w E! Pozostały mi jedynie zdjęcia z netu, a wiem z doświadczenia, że sukienki inaczej wyglądają gdy widzimy je w ruchu z różnych stron oraz w przekazie telewizyjnym. Widać dużo lepiej fakturę materiału, detale i kolorystykę.
 
Niestety tegoroczny mój prywatny ranking musze oprzeć na zdjęciach z netu:
 
 
1. W mojej ocenie najpiękniejsza kreacja to sukienka Armaniego założony przez Allison Williams. Pięknie odcina się z ciemnymi włosami, przy lekkim makijażu wyraźnie zarysowującym rysy twarzy. Lubię bardzo takie księżniczkowe suknie, pełne świecących kamieni, ale nie kiczowaty, z cudną konstrukcją rozszerzanego dołu.
 
 
 
2. Miejsce drugie zajmuje Zenday w kreacji Gianbatisty Valli. Przy śniadej sylwetce zjawiskowo prezentuje się czekoladowa, zwiewna suknia. Nie wiem czy widziałam sukienkę na czerwonym dywanie w takim kolorze. Brązy bardzo postarzają i są niezbyt pozytywnym kolorem, a tu dzięki pięknemu kolorowi skóry i włosów i lekkości materiału prezentuje się zjawiskowo.

 

3. Zachwyciła mnie też kreacja Nicole Kidman (Armanim). Uwielbiam kobaltowy kolor i rzeczywiście jasnym blondynkom bardzo służy. Przy tym odcieniu skóra jest iście porcelanowa i świeża. Smukłą sylwetka Nicole wydaje się jeszcze bardziej dostojna i szczupła.
 

 
 

 
4. Dla mnie sukienka Giwenchy założona przez Gal Gadot jest dopiero na 4 miejscu, ale myślę, ze to ewidentnie wina niemożności podziwiania jej na żywo. Bardzo możliwe, ze zyskuje dużo gdy widzi się w ruchu te mieniące i płynące frędzle na końcu sukni (dół sukni jest cały z frędzli).
 
 
5. Bardzo pozytywnie zaskoczyło mnie starsze pokolenie aktorek na czele z Jane Fondą. Postawiły na minimalizm i klasykę i wygrały z niejedną młodą koleżanką.  Jane Fonda nie ustępuje najlepszym stylizacjom wieczoru - wygląda wyrafinowanie, dostojnie i pięknie
 
 
również dwie pozostałe koleżanki

 


 
Allison Janney w sukni Reem Acra
 

 
 

 
Meryl Streep wyszła najsłabiej z powodu zbyt dużego dekoltu. Niestety w tym wieku piersi nie są najatrakcyjniejszym atutem. Bardzo ciekawy dla kształtowania sylwetki jest cieniutki pasek z klamerką  w kolorze sukni.
 
 
 
 
Wśród panów szukałam oryginalnych rozwiązań i mam dwa typy: 
 
 
1. Chadwick Boseman - od stóp do głów jest oryginalny, ale wieczorowy i nonszalancki.
 
 
2. Daniel Kaluuya - w welurowej marynarce o bardzo oryginalnym kolorze, niby nie jest to kolor wieczorowy, ale klapy nie pozostawiają wątpliwości.

 
U mężczyzn pojawił się w różnych odcieniach i krojach welur, co jest dla mnie nowością.

I na koniec 4 kreacje które zachwycają, ale do każdej mam jakieś ale:

1. Betty Gabriel - suknia mi się szalenie podoba, zarówno jej krój jak i kolor, jednak coś nie gra w całości (może nie ten odcień skóry i nie ten dekolt...)


 
2. Emily Blunt jest jedna z świetnie ubierających się aktorek i ta suknia też jest prześliczna, nawet zastanawiałam się na umieszczeniem jej w czołówce, jednak na sylwetce Emily buzy doskonały obraz klepsydry bo ramiona są szersze od bioder i to bardzo rzuca się w oczy.


3. Jennifer Garner w Versace przepadła. Nie widać jej twarzy tylko ultra kobaltową suknię - razi, bije po oczach, a aktorka jest gdzieś na drugim planie.


4. Nie wiem kim jest ta pani ale kolor mnie urzekł i fakt że wykonana sukienka jest z weluru.

 
A jakie są wsze typy?
Piszcie :-)

1 komentarz:

  1. Kochana, Tobie i Twoim bliskim życzę pięknych Świąt :-)

    OdpowiedzUsuń