wtorek, 28 lutego 2017

Przegląd tygodnia

 
Siadam sobie z kawą i robię przegląd minionego tygodnia, bo nietypowo nazbierało mi się kilka małych zmian i spostrzeżeń.


1. Jakiś czas temu zdobyłam szafkę powojenną nocną i u specjalisty przeprowadziłam jej gruntowną renowację. Mimo to stała w dużym pokoju jako stolik przy kanapie, a nie w sypialni. Nie bardzo wiedziałam co zrobić z szafką nocną pasującą do mojego łóżka. W końcu znudzona brakiem zmian, postanowiłam jednak zamienić sprzęty ze sobą. I tym sposobem mam teraz szafkę nocną pasującą do dużej szafy ubraniowej a nie pasująca do łóżka. Tyle dobrego, że łóżko raczej nadaje się do zmiany.


PO:

 
Do starej toaletki dokleiłam dokupione nóżki i odkręciłam tylną barierkę.
 
 




Pasują do nowego wystroju złote sypialni dodatki i sukulenty, dlatego poprzestawiałam też drobiazgi na parapecie.



2. Naśladując EdiPassione - link zrobiłam wianuszek z zasuszonych róż.






3. Na allegro upolowałam chabrowe talerzyki, a w Zarze kieliszki do jajek, i teraz "pięknią się" w gablotce z innymi lolorowymi szkłami.






I reszta wystoju prawie wiosennego.



 
4. A na koniec pochwalę się dobrą herbatka, którą pstatnio dostałam - biała z mango i marakują. Pychotka.
 

niedziela, 19 lutego 2017

Hiacynty już kwitną...



Dziś postanowiłam napisać o kwiatach, które mogą w domu jako pierwsze zwiastować nadchodzącą wiosnę. Jeszcze do niej kawał czasu, ale w mieszkaniu już hiacynt rozkwita przecudnie. Hiacynty wywodzą się ze wschodnich rejonów Morza Śródziemnego i południowo-wschodniej Azji. W naturze kwitną w moim ukochanym kolorze - na niebiesko,. Genetycy wymodzili obecnie odmiany: białą, żółtą, łososiową, różową, czerwoną i fioletową. Nie widziałam wszystkich tych kolorów, ale tak piszą w mądrych książkach. Hiacynty w ogrodzie kwitnie od marca do połowy maja. W domu, co widać na blogach może już się pojawić na Boże Narodzenie.

A poniżej to co wyczytałam jak samemu wyhodować hiacynta:
1) Wszystko zaczyna się od zakupu dobrej jakości i sporej cebulki. Barwę kwiatów można z grubsza określić po kolorze cebulki: z białą łuską zakwitną na biało lub żółto, z czerwoną będą różowe, czerwone, błękitne lub fioletowe.

2) Zakupione cebule umieszcza się na 2 – 3 miesiące w ciemnym i chłodnym miejscu (może być piwnica, a nawet górna półka lodówki); temperatura powinna wynosić ok. 7 – 9 stopni C. Kiedy pokażą się zawiązki korzeni, można rozpocząć sadzenie do doniczek z ziemią lub umieścić w naczyniu z wodą. Najlepsza jest podobno przepuszczalna i bogata w próchnicę ziemi lub specjalna ziemi dla roślin cebulowych. Sadzimy tak, by wierzchołki cebulki wystawały ponad ziemię. Doniczkę ustawiamy w ciemnym, przewiewnym i chłodnym miejscu (temperatura powinna wynosić ok. 4 st. C). Jeśli chcemy sadzić w sodzie to przegotowanej tak, by cebulka znajdowała się tuż nad powierzchnią wody (nie może jej dotykać ani tym bardziej być w niej zanurzona - szybko zgnije). Również umieszczamy w ciemnym i chłodnym miejscu do czasu, aż rozwinie się zielona zawiązka.

3) Do cieplejszego pomieszczenia przenosi się po pokazaniu się pierwszych zielonych pędów. Stopniowo zwiększa się też dostęp światła. Gdy zakwitną, przenosimy do domu, ale ustawiamy w możliwie najchłodniejszym miejscu. Im bowiem temperatura wyższa, tym krócej będzie kwitł hiacynt doniczkowy. Hiacynt lubi jasne miejsca, a temperatura nie powinna przekraczać 20 st. C. Najlepszym byłby parapet, pod którym nie ma kaloryfera (co w naszych mieszkaniach jest trudne). Wymagają lekko wilgotnej gleby, ale zaleca się podlewać je raz w tygodniu. Ważne, by podczas podlewania nie moczyć cebul hiacyntów. tych samych powodów nie spryskujemy hiacyntów.

4) Po przekwitnięciu kwiatów czekamy, aż zwiędną liście, co trwa do kilku miesięcy. Ważne żeby pamiętać, że gdy kwiaty hiacynta doniczkowego przekwitną, usuwamy je bardzo dokładnie i przenosimy w chłodne miejsce. Warto to zrobić, bo za roku znów możemy się nim cieszyć hiacyntem, tyle że w ogrodzie lub na balkonie. Gdy uschną lub zwiędną liście, dokładnie je przycinamy. Cebulę wyjmujemy z pojemnika, przesuszamy i do jesieni przechowujemy (np. w papierowej torebce lub kartonowym pudełku) w przewiewnym ciemnym miejscu. Mi udało się wyhodować piękne hiacynty w części cebul u rodziców na działce. Niestety raz je schowałam w mało przewiewnym pojemniku i zgniły.



5) Na przełomie września i października cebule sadzimy w ogrodzie. Najlepiej przed zmarznięciem ziemi, w słonecznym lub lekko cienistym miejscu. Głębokość dołka musi być trzykrotną wysokością cebuli. Rabatę przykrywamy warstwą liści, słomy lub gałązkami iglaków. Kwiatki zakwitną na wiosnę. Jeśli zapewnimy im dobre warunki, będą nas cieszyć jeszcze przez trzy - cztery lata. Aby hiacynt ponownie zakwitł, jego cebule muszą w zimie przejść okres przechłodzenia.

O hiacyntach możecie poczytać również na tym blogu:
http://www.przeplatanekolorami.pl/2016/02/co-zrobic-kiedy-przekwitnie-hiacynt.html
http://www.przeplatanekolorami.pl/2013/02/co-zrobic-kiedy-przekwitnie-hiacynt.html


P.S.
A do słuchania polecam najnowszą płytę A.M.J.


niedziela, 12 lutego 2017

Na Walentynki

Walentynki i jakoś w tym roku uległam nastrojowi i stworzyłam mały wystrój w klimacie tego dnia :-)




  



 

 











Wystawa w Krakowie

Była w ostatni weekend na ciekawej wystawie w Krakowie:

Bardzo interesujące okazało się poszukiwanie nawiazań do tradycji w nowoczesnych projektach oraz możliwość przyjrzenia się jak tworzone są pomysłowe projekty.
Szkoda, że trudno je dostrzec w centrach handlowych i sklepach.
Poniżej kilka fotek:

Na początek filcowy dywan z przyklejanymi wycinankami

To już dość znany projekt, od lat przewija się w gazetach wnętrzarskich...


Nowoczesne kalosze, troszkę jak chodaki




 




 




 































Polecam obejrzeć na żywo:
Rynek Główny 25