czwartek, 6 lipca 2017

jaką mamy modę w dyplomacji...?

Oglądam sobie wizytę prezydenta USA, ale co tu kryć głownie pod względem strojów Melanie. Nie wnikam w politykę i nie zamierzam o tym pisać. Podziwiam elegancję pierwszej damy USA i nie mogę pogodzić się ze słabym wizerunkiem naszej damy. (Na marginesie muszę wspomnieć, że Panie są w moich kolorach lata :-), o których pisałam ostatnio.)

Czyli mamy fleminga w modzie :-) i ja bym wybrała taką sukienkę,
co wy na to? :
 
 
Wiem, że w prasie głownie są zachwyty nad jej wizerunkiem, ale wynika to raczej z faktu, że jest ładną szczupłą osobą o bardzo dobrej sylwetce. Natomiast uważam, że ma fatalnych doradców wizerunkowych. Wygląda na dużo straszą niż jest, a jej poważny wizerunek zamiast ocieplać - jest sztywny i budujący dystans.
Nie piszę tego dla czystej krytyki, chcę pokazać jedynie przykłady jak łatwo to zmienić i spowodować, że można wyglądać olśniewająco.
 

 
 
 
 
Między paniami jest 2 lata różnicy na korzyść polskiej pierwszej damy, a wygląda odwrotnie. Wygląda jak spotkanie niestety za przeproszeniem "cioci kloci" z damą. Niestety dzieje się to nie z powodu różnic w zarobkach, bo kreacja Pani Agaty jest piękna i na pewno dobrze odszyta, ale po prostu ja postarza.  Stanowczo zła długość spódnicy (powinna być dłuższa, ale raczej jako sukienka lub dużo krótsza), fatalny dekolt ze stójką (nie dość że niemodny, to zasłania całą szyję i powoduję zaburzenie sylwetki), długi rękawa marynarki (mamy lato i w kontraście z gołymi ramionami Pani Melanii wygląda komicznie), no i w końcu dlaczego garsonka, a nie kobieca sukienka tego pewnie nie zrozumiem.
Pani Prezydentowa popełnia te błędy nie po raz pierwszy, ale na czasami udaje jej się lepiej wyglądać:
- nosi garsonki, zamiast sukienek lub płaszczo-sukienek,
- za bardzo zabudowane kreacje: ostatnio ma zasłonięte kolana. długi rękaw, mały dekolt.
a poniżej inne kreacje w których wygląda lepiej:
 
 
 
 
 
sukienka przed kolano
 
mniej zabudowany dekolt marynarki powodujący wydłużenie szyi, gdyż pomimo wysokiej dla zachowania proporcji sylwetki taki zabieg jest to korzystny


tak marna symulacja - z uwagi na brak programu - ale widać różnicę bardzo na tym pierwszym zdjęciu wygląda jak 40-latka, na drugim spokojnie po 50-tce.
 

Myślę, że nasza Pierwsza Dama powinna brać przykład od 2 postaci: jednej fikcyjnej - Claire Underwood (do której często jest porównywana) i księżna Kate, kiedy nosi proste w kroju sukienki.





 
źródło Netflix
 
nie może tylko naśladować półkolistych dekoltów, choć warto zauważyć, że Robin Wright jeśli je nosi to są to bardzo płytkie lub bardzo szerokie półkola. Wtedy szyja też wygląda dużo lepiej niż przy standardowym półkolistym dekolcie.
 
 
Poza tym trzeb zawsze coś odkryć, albo kolana, albo ręce/ramiona, albo dekolt. Pozwala to zachować bardzo seksowny wygląd, podkreśla piękno i kobiecość. Myślę, że nasz Pani Prezydentowa powinna nosić sukienki, powinna dbać by ich długość była najwyżej do połowy kolana oraz nosić rękawek do połowy ramienia. Takie zabiegi bardzo ją odmłodzą. 
 

 
  
 
Te same zasady stosuje młodsza, ale jednak poruszająca się w bardzo konserwatywnej rodzinie królewskiej księżna Kate i wychodzi jej to świetnie. Przez taka wprawę w żaglowaniu proporcjami ubrań wygląda bardzo zachowawczo, ale świeżo i młodo - jak przystało księżnej.
Księżna Kate jest tez mistrzynią noszenia sukienko-płaszczyków i chanellek. Dzięki czemu oswaja/ukobieca garsonki. Niestety zabieg ten zupełnie nie wychodzi naszej Pierwszej Damie.


 ***
Natomiast poniżej bezbłędnie dobrane kolory sukienki Ivanki Trum wpisujące się w kolorystykę flagi Izraela
 


Mam nadzieję, że nikogo nie urażam tym co piszę, bo nie taki był mój zamiar.

2 komentarze:

  1. Dobry, profesjonalny artykuł!
    I zgadzam się - zbyt "mniszkowato" się ubiera. Więcej odwagi powinna mieć ;)
    Kto jak kto, ale ona może ;)

    OdpowiedzUsuń