sobota, 8 kwietnia 2017

Bo warto...

Byłam na filmie "Sztuka kochania" i gorąco go polecam.
Jest to opowieść o silnej i bezkompromisowej kobiecie, która dzięki determinacji dopięła swego.
 
 
 
***
Michalina Wisłocka zakochała się w swoim mężu mając zaledwie 12 lat. Jak to u nastolatki starszy mężczyzna jej imponował, był mądry wykształcony...  Wzięli ślub we wrześniu 1939 roku kiedy miała zaledwie 18 lat i pewnie niewiele wiedziała o życiu. Po ślubie okazało się, że jest strasznie samotna, bo Pan Wisłocki wszystkich od niej odsuwał. Okazało się, że była całkowicie fizycznie niedopasowana z Wisłockim. Mąż okazał się babiarzem. Według opowieści córki ojciec mówił matce: "Przelecę je tylko, a ciebie kocham".

***
Okazuje się, że film bardzo wpisuje się we współczesną dyskusję o kobiecości, prawach kobiet, wychowaniu, edukacji. Film w sposób zgrabny i niewulgarny ujmuje relacje damsko-męski, ale również pokazuje życie silnej, pełnej ideałów kobiety.
Bardzo podoba mi się sposób w jaki Wisłocka opowiadała o seksie - w sposób pełen czułości, niewinności, emocjonalnych więzi i dawaniu przyjemności, także kobietom, co okazuje się w latach 70-tych było obce. Dziś to trochę nie mieści się w głowie :-).

***
Magdalena Boczarska gra bardzo przekonywająco: potrafi być mentorką, jednocześnie będąc kobietą zagubioną, ale i zawziętą, upartą babą, dążącą do celu. Nie jest to portret radosny. Wisłocka zapłaciła wysoką cenę  zarówno za swoje życiowe błędy, jak i za upór w dążeniu do celu. Cały czas zastanawiałam się jak by odbierał ją świat gdyby byłą mężczyzną... Refleksja moja mówiła mi, że cena nie była by aż taka...
***
Bardzo zastanawiające dla mnie też są niezbyt pochlebne recenzje mężczyzn i bardzo dobre recenzje kobiet. Mężczyźni czepiają się każdego niuansu i nie widzą uniwersalnego przesłania. Kobiety zachwyca gra Boczarskiej i ważna oraz ponadczasowa treść.

A jak wasze wrażenia...?

4 komentarze:

  1. Bardzo fajna recenzja - intrygująca, zachęcająca do obejrzenia filmu. Jeszcze nie oglądałam, pora to zmienić :)

    OdpowiedzUsuń
  2. była , widziałam i m nie i mojemu mężowi się bardzo podobał :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie że nie jestem sama w tej opinii :-)

      Usuń