wtorek, 23 lutego 2016

Dzien Depresji -trzeba mówić

https://youtu.be/EJ_S5Rjt_iI

środa, 17 lutego 2016

decoupage

Ostatnie weekendy udało mi się odrobine po decoupagować i mogę się pochwalić całkiem udanymi efektami. Bardzo podoba mi się ten rowerowy chusteczek, bo wreszcie wyszedł takie nie kobiecy przedmiot. Szalenie ciekawy kolor udało mi się uzyskać na wieczku z czarnymi przetarciami.
 

 
Jeszcze wymaga wykończenia, ale teraz to już pestka jak jest wszystko wymyślone :-).

Potem przyszła pora na herbatniki - czyli pudełka na 9 rodzajów herbaty. Chciałam co prawda mniejsze takie na 4, ale akurat w sklepie nie było. Odnalazłam starą serwetkę i podpasowała do tego pudełka jak ulał.





Na koniec bobinki na koronkę porobiłam. Bardzo zadowolona jestem szczególnie z tej z tańczącą parą. Nie spodziewałam się takiego ładnego efektu :-).


 


Pozdrawiam Was serdecznie!

wtorek, 16 lutego 2016

Były Walentynki

Jak u Was minęły? U mnie bez szaleństw i emocji. Siedziałam długo w kuchni...
Ale kilka fot pozowanych w nieziemskich ciemnościach tych burych dni pstryknęłam:




Jak widać bez lampy się nie udało się nic, choć to był środek dnia na przeciw okna balkonowego.
Ale dziś zamarzyłam sobie romantyczną kolację we wspaniałym dworku w sukni Cate Blanchett - bo oniemiałam jak ją ujrzałam:



 
Elegancja w każdym calu! Piękne kwiaty wycinane w ciężkiej tkaninie staro-bogatej i zwiewny piórkowy, czarny dół. Wygląda jak szlachetnie urodzona dama z innej galaktyki!
Chciałabym choć zmierzyć takie cudo.
 
Zachwyciły mnie jeszcze 2 suknie bardzo, bardzo Walentynkowe :-), dwuznaczne i podszyte mocnym seksapilem:
1. skórzana długa czarna z rzemykowymi sznurowaniami



 
2. i całkiem prześwitująca Olgi Kurylenko


 
co wy na takie look?

czwartek, 11 lutego 2016

Przekonałyście mnie :-) - idzie wiosna...

Naczytałam się na waszych blogach o wyczekiwaniu wiosny, o kwiatach w domu, naoglądałam się zdjęć hiacyntów i tulipanów... I w końcu i ja poczułam wiosnę i już jej czekam z utęsknieniem. Powodem, co prawda jest głównie pogoda i poniedziałkowy poranek, gdy obudziły mnie o 7.00 rozśpiewane ptaki. Piękny świergot oznajmij mi, że i one już czują odejście zimy.

 

Jak co roku kupiłam świeże hiacynty, bo te z cebulek zeszłorocznych wsadziłam do ziemi na działce.
Udało mi się wreszcie upolować coś ala' sukulent. Nie wiem dlaczego u mnie w kwiaciarni w okolicy nie ma możliwości nabyć sukulentów, a w Biedronce zawsze są wykupione. Roślinka zagościła pod kloszem dając namiastkę nadchodzącej zieleni.

 
Przyglądając się tak mojemu kredensowi pomyślałam też, że czas na więcej zieleni i na zmianę plakatu. Bardzo podoba mi się duże liście malowane akwarelą w pięknej zieleni. Niestety talentu brak, więc mogę liczyć tylko na wydruk z netu. Pogrzebałam trochę i znalazłam coś takiego:


do tego odrobina taśmy dekoracyjnej wash i mam całkiem fajny efekt .
 


 I obecnie mój centralny kredens prezentuje się tak:



Zmianie uległa też dekoracja wewnętrzna  szafka. Zniknęły srebrne naczynia i bombki, a pojawiła się wersja z lat 20 -tych :-). Niestety przy ciemnicy za oknem ciężko zrobić telefonem ładne zdjęcia, za co przepraszam.





 
Idzie wiosna, więc jednym słowem zieleń widzę wszędzie!
Przeglądając prasę zauważam wiele na wiązań do zieleni. Coraz częściej też pojawia się on na blogach i to w swoim najintensywniejszej odsłonie. Kiedyś nie cierpiałam tego koloru w meblach i dodatkach, a teraz uwielbiam oglądać takie stylizacje. Wpływa on bardzo pozytywnie na mnie: uspokaja, koi, wycisza. Zielony daje poczucie bliskości natury. Nie wiem czy to wina tęsknoty za zmianami za oknem, czy też jakaś generalna zmiana we mnie, bo zaczynam kochać zieleń!
Poniżej kilka migawek z prasy.
 
 

 

 
 źródło: adorehome
bardzo podobają mi się poduszki z liśćmi podobnymi do tych co ten mój na plakacie:
źródło: TU
 
widzieliście gdzieś takie u nas w sklepach?

i jeszcze do tego taki kwiatek :-) TU

 

wtorek, 9 lutego 2016

Walenty, a może Walentyna ?

  

Zbliżają się Walentynki. Ja nie obchodzę jakoś hucznie tego Święta, bo w tym samym czasie mam urodziny i zazwyczaj wszystko skupia się w koło tego, ale lubię pooglądać pomysły na dekoracje. Lubię pomysłowość blogerek i zabawność dekoracji na "Walentynki".
Poniżej kilka inspiracji z różnych miejsc z gazet zagranicznych, blogów, netu:
 
 





 
 
 

 
 
I jeszcze pomysły na blogu LUCY - według mnie te 2 najfajniejsze - tu
  i tu
 
 

wtorek, 2 lutego 2016

Ikea

Na blogu MyLoveShabby znalazła ciekawy post o zapowiedziach IKEA i taki katalog zapowiedzi IKEA.
Z przedstawionych propozycji od razu zaanektowałabym do siebie drabinkę na zioła:


Na wielu blogach widzę jak dziewczyny same takie coś montują, ale ja chyba nie mam tyle talentu żeby się pokusić o samodzielne wykonanie.
Zachwyca mnie również nowy kolor całkiem zgrabnej i już od jakiegoś czasu sprzedawanej sofy Stocksund


Skłoniło mnie to do zajrzenia na stronę sklepu i przejrzałam nowości. Okazuje się, że kilka drobiazgów już mamy:
1. jak lampka biurkowa led - HARTE
2. słoje VARDAGEN


Za to zachwyciło mnie błękitne krzesło LEIFARNE, którego nie znalazłam w katalogu.
 
Na koniec żeby mieć pod ręką jeszcze wszystkie katalogi z nowościami:
 katalog MadamStoltz 2016 - TU
katalog Ib Laursen wiosna 2016 - TU
Mynte wiosna 2016 - TU
Green Gate wiosna 2016 - TU
Lampy EGLO 2015/2016 - TU