czwartek, 11 lutego 2016

Przekonałyście mnie :-) - idzie wiosna...

Naczytałam się na waszych blogach o wyczekiwaniu wiosny, o kwiatach w domu, naoglądałam się zdjęć hiacyntów i tulipanów... I w końcu i ja poczułam wiosnę i już jej czekam z utęsknieniem. Powodem, co prawda jest głównie pogoda i poniedziałkowy poranek, gdy obudziły mnie o 7.00 rozśpiewane ptaki. Piękny świergot oznajmij mi, że i one już czują odejście zimy.

 

Jak co roku kupiłam świeże hiacynty, bo te z cebulek zeszłorocznych wsadziłam do ziemi na działce.
Udało mi się wreszcie upolować coś ala' sukulent. Nie wiem dlaczego u mnie w kwiaciarni w okolicy nie ma możliwości nabyć sukulentów, a w Biedronce zawsze są wykupione. Roślinka zagościła pod kloszem dając namiastkę nadchodzącej zieleni.

 
Przyglądając się tak mojemu kredensowi pomyślałam też, że czas na więcej zieleni i na zmianę plakatu. Bardzo podoba mi się duże liście malowane akwarelą w pięknej zieleni. Niestety talentu brak, więc mogę liczyć tylko na wydruk z netu. Pogrzebałam trochę i znalazłam coś takiego:


do tego odrobina taśmy dekoracyjnej wash i mam całkiem fajny efekt .
 


 I obecnie mój centralny kredens prezentuje się tak:



Zmianie uległa też dekoracja wewnętrzna  szafka. Zniknęły srebrne naczynia i bombki, a pojawiła się wersja z lat 20 -tych :-). Niestety przy ciemnicy za oknem ciężko zrobić telefonem ładne zdjęcia, za co przepraszam.





 
Idzie wiosna, więc jednym słowem zieleń widzę wszędzie!
Przeglądając prasę zauważam wiele na wiązań do zieleni. Coraz częściej też pojawia się on na blogach i to w swoim najintensywniejszej odsłonie. Kiedyś nie cierpiałam tego koloru w meblach i dodatkach, a teraz uwielbiam oglądać takie stylizacje. Wpływa on bardzo pozytywnie na mnie: uspokaja, koi, wycisza. Zielony daje poczucie bliskości natury. Nie wiem czy to wina tęsknoty za zmianami za oknem, czy też jakaś generalna zmiana we mnie, bo zaczynam kochać zieleń!
Poniżej kilka migawek z prasy.
 
 

 

 
 źródło: adorehome
bardzo podobają mi się poduszki z liśćmi podobnymi do tych co ten mój na plakacie:
źródło: TU
 
widzieliście gdzieś takie u nas w sklepach?

i jeszcze do tego taki kwiatek :-) TU

 

8 komentarzy:

  1. Idzie to prawda. Dziś przyniosłam bukiet bazi. Cieszą oko i zwiastują nadejście Świąt i wiosny. Uściski i cudnie kwiatowo u ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne hiacynty, to znak, że wiosna się zbliża :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zbliża się zbliżą, a hiacynty rozkwitły na całego :-)

      Usuń
  3. Zdecydowanie Hiacynty są moimi ulubionymi wiosennymi kwiatami :) Też w domu je gromadzę, jednak szybko u mnie przekwitają- no cóż będę miała więcej cebulek na przyszłą wiosnę :) pozdrawiam ciepło i telefon z twojego m2 mnie urzekł :D C.aro

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Telefon zabytkowy z lat powojennych co prawda, ale podobno sprawny do dziś :-)

      Usuń
  4. Hi dear Gabi..espero que hayas tenido un romantico San Valentin y que tengas un buen comienzo de semana
    cariños

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję jak zwykle gorąco za wpis. O walentynkach w poście następnym

      Usuń