wtorek, 16 lutego 2016

Były Walentynki

Jak u Was minęły? U mnie bez szaleństw i emocji. Siedziałam długo w kuchni...
Ale kilka fot pozowanych w nieziemskich ciemnościach tych burych dni pstryknęłam:




Jak widać bez lampy się nie udało się nic, choć to był środek dnia na przeciw okna balkonowego.
Ale dziś zamarzyłam sobie romantyczną kolację we wspaniałym dworku w sukni Cate Blanchett - bo oniemiałam jak ją ujrzałam:



 
Elegancja w każdym calu! Piękne kwiaty wycinane w ciężkiej tkaninie staro-bogatej i zwiewny piórkowy, czarny dół. Wygląda jak szlachetnie urodzona dama z innej galaktyki!
Chciałabym choć zmierzyć takie cudo.
 
Zachwyciły mnie jeszcze 2 suknie bardzo, bardzo Walentynkowe :-), dwuznaczne i podszyte mocnym seksapilem:
1. skórzana długa czarna z rzemykowymi sznurowaniami



 
2. i całkiem prześwitująca Olgi Kurylenko


 
co wy na takie look?

9 komentarzy:

  1. Serduszka super....Kreacje fajne ale.....Pozdrawiam pa....

    OdpowiedzUsuń
  2. Serduszka super....Kreacje fajne ale.....Pozdrawiam pa....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak kreacje poza zasięgiem, ale lubię marzyć :-)

      Usuń
  3. Fajne serduszka, szczególnie te sweterkowe z reniferkami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci serdecznie. Te z reniferkami to sama uszyłam. Jestem dumna bo niewiele szyję :-)

      Usuń
  4. U mnie też na spokojnie. Upiekłam serniczek na Walentynki i sprawiłam sobie buket kwiatków:)
    uściski kochana

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kwiatki są najfajniejsze :-). całusy

      Usuń
  5. Hi dear Gabi '!! Que lindos coraxones ..
    Espero que tengas un buen día
    Cariños

    OdpowiedzUsuń