niedziela, 29 listopada 2015

Świeczki, świeczniki... zaczynamy Adwent


Dziś wszyscy zgodnie z tradycją odpalili świeczniki adwentowe. U mnie też zapłonął taki z recyklingu (bo pomyślałam że kiedyś te czerwone świeczki trzeba zużyć i nie ma co szleć co roku z nowymi). W zeszłym roku pisałam o tradycji świeczników adwentowych - TU, dlatego nie będę się powtarzała, co do pięknego znaczenia tych cotygodniowych świec.


W tym roku wykorzystałam prosty świecznik z Tigera. Dzięki swojej surowości przypomina, że to dopiero czas przygotowań do odświętnych dekoracji i blichtru... Może będę co tydzień go odrobinę przystrajać wraz ze zbliżającymi się Świętami. 

Dziś w związku z tym świeczkowym szaleństwem chciałam zaproponować prosty sposób na świąteczne lampiony:

potrzebne:
- duży słoik np.: po oliwkach lub ogórkach
- taśma papierowa - wshi tape ze świątecznym napisem,
- materiałowa wstążka,
- suszony zielony groszek,
- świeczka.
i do dzieła...


 
Zamiast suchego grochu można wsypać sól (jak poniżej na zdjęciu) lub żwirek do kwiatów.

źródło: net.

DOBREGO ADWENTU !


8 komentarzy:

  1. Piękny kochana. Dla mnie Czas Adwentu to najmagiczniejszy miesiąc w roku... Wspaniałego grudniowego czasu :)!

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny ten świecznik z Tigra :) kupiłaś go w tym roku?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak w tym roku. Jeszcze były takie doniczki z numerkami.

      Usuń
  3. Hi dear Gabi ,, linda idea ,, espero que tenga un bendecido comienzo de semana
    Cariños

    OdpowiedzUsuń