wtorek, 14 kwietnia 2015

Hej "bystra" woda :-)

 
 
*
Na jednym z blogów znalazłam pomysł na pokolorowanie wody.
Wystarczy odrobinke (naprawdę kilka ziarenek) barwnika spożywczego dodać do wody i uzyskuje ona piękną barwę, która się nie wytrąca w miarę stania.
Ja dodałam za dużo i mam bardzo  intensywny kolor wody, ale wystarczy to bardzo rozcieńczyć i wychodzi bardziej pastelowy.
 
 
*
wstawiłam przed świętami do takiej wody piękne postrzępione białe tulipany
rozwinęły się jak w zywkłejej wodzie i nie było by śladu po mojej zmianie,
 gdyby nie... 
 
 
lekii niebieściutki nalot na kwiatkach
 
 
nie wiem czy go zauważacie, ale kwiaty mają wyraźne naloty błekitu
 

 
 

*
bardzo podobają mi się takie "zniebiesczone"
 

*
a na koniec pochwalę się jeszcze nową wycieraczką z westinga
 


 P.S. Miłego dnia!!!

 

piątek, 10 kwietnia 2015

tapetwanie - A co to takiego :-)

Jaką wybrać tapetę?
Dla mnie jest to bardzo nowe pytanie, bo nigdy wcześniej nie miałam tapet. Nie dokładnie - mam w korytarzu białą, ledwo widoczną, czyli nie liczy się.
Zamarzyło mi się aby w sypialni aby za łóżkiem na kawałku ściany pojawiła się tapeta w kolorze zgaszonego błękitu - znalazłam, że chodzi mi o "błękit pruski".



A wszystko zaczęło się od koloru płaszcza księżnej Kate (Middelton).

U siebie w sypialni chciałabym właśnie połączyć biel -  marzą mi się listwy podsufitowe i na jednej ze ścian umieścić tapetę w odcieniu jak na zdjeciach lub ewentualnie takim który by pasował do dodatków w takim kolorze.



I tu pojawia się problem. Nie znam się na tym i nie do końca wiem gdzie szukać tapet.

1. Sypialnia

Moje znaleziska pokarzę poniżej i prosze doradźcie co byście wybrały do mojej sypialni (na tej ścianie koło okna, za łóżkiem):


Najbardziej spodobała mi się taka tapeta - Marchmont Duck Egg Pearlescent, ale na Polskiej stronie Laury Ashley nie ma jej



Następne to:

MT11106 AS Creation Tapeten AG
Tapeta winylowa (pianka) na flizelinie MT11106 - nadaje się również do kuchni i do łazienki, wysoce odporna na zmywanie, dobrze odporna na światło. Tapetowanie: układanie proste, przesunięcie wzoru 64 cm.
Ale wydaje mi się,że to są za duże wzory i na takim kawałku ściany nie będą dobrze wyglądały???


Tapeta ścienna 9389-23 Esprit 8 AS Creation



Tapeta ścienna w kwiaty Aquarius G12071 Galerie

Marzy mi się oczywiście taki wzór jak poniżej:






2. Salon

Przy okazji przeglądałam też tapety do salonu. Chciałabym w koło kanapy zrobić taki niski pasek zatapetowany i oddzielić od reszty białej ściany dekorem białym.


Najbardziej podoba mi się ta poniżej bo pasuje do poduszek, ale chyba lepsze będą pasy.

źródło

źródło

źródło


źróło

Proszę doradźcie co wybrać ????

Może macie jakieś linki do dobrych sklepów z tapetami.

środa, 8 kwietnia 2015

Jakie są moje patenty na udaną podróż - pakowanie cz. 1

Dla mnie przyszedł czas pakowania się. Co roku na przełomie kwietnia i maja mam babski wypad weekendowy. Czasem traw on 3, a czasem przeciąga się do 5 dni. Od 5 lat podróżujemy po Europejskich miastach: Paryż, Rzym, Amsterdam, Lizbona, Madryt... Coraz trudniej nam wybrać miasto, bo jak widzicie te najbardziej popularne mamy za sobą, inne zwiedzamy z rodzinami, a nie w każde miejsce znajdzie się tani lot.


W tym roku zaplanowałyśm więc najdłuższą podróż bo wypadł nam, aż 7 dniowy wyjazd do Porto i Lizbony.  Postaram się zdać relację z obejrzanych cudów, ale teraz chciałam napisać kilka słów o przygotowaniach. Bardzo lubię ten czas. Czuć już w powietrzu zapach podróży i nieznanych przygód. Można rozyślać jak to będzie i planować. Pakowanie to dla mnie część wyprawy.
W żadnym wypadku nie chcę być znawcą, doradcą, czy też specjalistą, bo nie mam ku temu kompetencji, raczej podzielę się zebranymi spostrzeżeniami, które sama sobie przypominam przygotowując się do podróży.

Uwielbiam mieć świat w koło siebie poukładany, więc podróż jest starannie planowana:

A.  Kiedy już znam kierunek wyprawy, to rozpoczynam od przygotownia się teoretycznie.

1.      Przeszukuję Internet, aby znaleźć rady zwykłych turystów, co im się podobało w dany zakątku świata i co warto zobaczyć, a co nie zachwyca. Bardzo użyteczne w tym celu są różne blogi podróżnicze, ale i listy dyskusyjne. Na listach dyskusyjnych są  również informacje szalenie praktyczne: jak dojechać z lotniska, jak wygląda komunikacja miejska i gdzie kupuje się na nią bilety, jakie są ceny taksówek, gdzie można tanio zjeść itp. Są też fantastyczne opowieści o tym jak ktoś przez przypadek skręcił w jakąś nieuczęszczaną uliczkę i znalazł coś fajnego. Te uwielbiam, bo kocham chodzić mało utartymi szlakami.

2.      Nie zapominam o przewodnikach, ale nie zawsze warto od razu kupować. Najpierw pytam znajomych, czy może mają akurat potrzebny mi przewodnik. Taki używany z zaznaczonymi fajnymi miejscami - jest super. Ale czasem kierunek, w który jadę jest tylko kawałkiem przewodnika po danym kraju. Wtedy robię własny przewodnik. Wiem potrzeba mieć czas na taką zabawę, ale ja lubię poznawać inne miejsca na świecie, wiec jest to tez forma dobrej rozrywki. Wyszukuję w necie jakieś zdjęcie i opis zabytków, które są polecane do zwiedzania. Niezawodna w tym celu jest Wikipedia i Dr. Google :-).
Teraz lecąc muszę stworzyć własny przewodnik po Porto, bo nie znalazłam nigdzie oddzielnego. Ukazał się jedynie wydanie ksiazkowe i nieporęczne Gazety Wyborczej w kolekcji Miasta Marzeń.
 

3.      Jeśli jednak postanawiam kupić przewodnik to szukam używanych w necie (allegro, tablica itp.). Dla mnie cena nowego dobrego przewodnika (uwielbiam Wiedze i Życie) jest za duża jak na jednorazową książkę. Jeśli to nie wypali to na ul. Chmielnej jest księgarnia z tanimi książkami. Kiedyś było tam pełno przewodników, ale obecnie bardzo się zmniejszyła podaż. Niemniej zawsze tam sprawdzam. W ostateczności jeśli uznam, że przywodnik książkowy przyda mi się jeszcze kilka razy to kupuję nowy. 95% przewodników, które kupiłam są z serii "Wiedzy i Życia". Dla mnie są super praktyczne, ponieważ:
  • zabytki grupowane są dzielnicami i łatwo zwiedzać wtedy wszystko w danej okolicy,
  • posiada dużo mapek, m.in. mapki meta,najważniejsze rzeczy do zwiedzenia mają dłuższe opisy i plany lokalizacyjne oraz rzuty budynków ze wskazówkami,
  • opisy są zwięzłe, co podczas zwiedzania umożliwia ich przeczytanie w całości
  • każdy obiekt opatrzony jest zdjęciem, dzięki czemu wiemy czego szukać (na marginesie – nie zapomnę mojej pierwszej wizyty we Włoszech, jakieś 20-kilka lat temu, gdy zwiedzaliśmy jakiś kościół i koleżanka, która studiowała historię sztuki miała wypisane notatki co warto zobaczyć; wszystko byłoby cudnie gdyby widziała je kiedykolwiek, ale okazało się że wielu nie nigdy nie oglądała i chodziliśmy po tym kościele zgadując co pasuje do opisu J),
  • dla mających dużo czasu posiada bardzo dużo opisanych obiektów,
  •  
    Jest też seria takich mini przewodnikó "Wiedzy i Życzia" TOP 10, która świetnie nadaje się na wypady weekendowe. 
4.      Ostatnim elementem przygotowań jest zakup dobrej mapy. I na tym nigdy nie oszczędzam. Zwiedzając samodzielnie duże miasta, posiadanie dobrej mapy jest podstawą. Co to znaczy dobra mapa:
  • jeśli znajdujecie sami nocleg (a ja właśnie tak podróżuję) musi na mapie znaleźć się miejsce noclegu lub bliska okolica; nie jest to wcale oczywiste – problemy mogą stwarzać mapy Rzymu i Paryża, gdyż zazwyczaj nie obejmują całego miasta (nie wiem jak z Londynem); nie ma na nich wielu końcowych stacji metra i okolic, gdzie są tanie noclegi; obecnie porównuję w sklepie kilka map danego miejsca patrząc, która obejmuje największy obszar (o dziwo nie ma to żadnego przełożenia na cenę),
  • mapa musi posiadać gęstą siatkę ulic, znowu największy problem stwarza mapa Rzymu, gdzie jest tak wiele malutkich uliczek, że ciężko je wszystkie nanieść; odkryłam to jednak dopiero po jednej wizycie tam i nie wiem jak wcześniej temu zaradzić,
  • mapa musi być nieprzemakalna i nierozrywalna – to potwierdzi chyba każdy kto podróżuje z mapą; ma się ją w ręce praktycznie całe dnie, wygina we wszystkie strony i nie oszczędzają jej żadne warunki pogodowe; od jakiegoś czasu kupujemy z moimi podróżującymi dziewczynami tylko zafoliowane/laminowane mapki lub (ostatni HIT) mapki Crumpled CityTM  - http://www.crumpledcity.pl/
Na stronie podane są adresy sklepów internetowych i stacjonarnych. Wielkim mankamentem są ceny kolekcji map Crumpled City, dlatego lubimy dostawać je w prezencie
 

wtorek, 7 kwietnia 2015

Moje Święta

 
Przygotowania do Świąt były na tyle intensywne,
że nie było czasu na blogowanie.
Ale chciałąm się pochwalić dekoracjami jakie udało mi się zrobić i uzbierać.