niedziela, 18 stycznia 2015

NOWY...

Podsumowując Stary Rok i aby Nowy zacząć miło napiszę o wszystkim co u mnie NOWE w domu w ostatnim półroczu. Okazuje się, że uzbierało się tego sporo:

0. kalendarz
Zacznę od niego, bo fajna rzecz, bez której ginę :-). Piękny bo biały z małym długopisikiem i dużą stroną na każdy dzień.





1. lampka na biurku
Okazuje się, że te składane/wyginane lampy to trend - http://www.conchitahome.pl/2015/01/trendy-lampy-na-wysiegniku.html#more. Ja pierwszy raz zetknęłam się z takim patrzenie na lampy gdy pojawiły się słynne lampy TOLOMEO.
Swoja znalazłam na Westngu. Pomimo iż jest na malutki żaróweczki świetnie skupia i odbija światło.


2. fotel




 

PRZED
2013 r.

2014 r.


 










Fotel jak pisałam jest moim prezentem gwiazdkowym, ale sama go odnalazłam i zamówiłam (tak bywa jak się trudno porozumieć co do gustów). Chciałam napisać małą recenzję sklepu w ktorym go kupiłam. Jest to coś na wzór Westingu o nazwie - 
Houzee Sp. z o.o.(adres biura: ul. Domaniewska 45, 02-672 Warszawa). Nie wiem kto jest producentem krzeseł (musiałabym pogrzebać w sieci), ale nazywa się KRZESŁO HIPPO beżowe
Do  zakupu skusiła  mnie mnie cena bo choć wysoka ponad 400 zł to niższa niż wszędzie gdzie patrzyłam, a poluje na to krzesło od pół roku. Zgodnie z informacja przy zakupie dostawa miała być pod koniec listopada. Niestety było koło 18.12 i żadnej onformacji ze sklepu nie było. Towar dotarł przed gwiazdką i mam wrażenie że tylko po mojej interwencji. Interwencja też nie olazała się prosta. Telefonu nikt nie odbiera. Na maila podanego na stronie nikt nie odpowiada. Dopiero kontakt do osoby rozsyłającej faktury po przelewie dał możliwość kontaktu. A jak napisałam, że chyba należy się jakieś przepraszam czy coś to spytano mnie jedynie krótko i zwięźle: czy produkt dotarł. Jednym słowem; "mała ciesz się, że masz krzesło i nie marudź, bo mogło w ogóle nie dotrzeć".
Dalej przejdę do opisu produktu - tapicerka wygląda szalenie tandetnie, choć na zdjęciu myślałam, że to tylko dobry materiał zrobiony na taki prostszy. W przesyłce nie dodano żadnej instrukcji, ani dokumentu firmy producenta, opakowanie było dość słabe nie mówiąc o estetyce. Najważniejsze jednak jest to że krzesło jest super wygodne. Ja jednak postanowiłam nigdy już nic nie kupić na tej stronie internetowej. Po co psuć sobie nerwy.
A co wy myślicie o moim krześle?

3. kredens
Już go pokazałam troszkę). Teraz już zapełniona wersja na właściwym miejscu.

  






4. dywanik szary w salonie
Kupiłam na Westingu pasuje do mojej kanapy i poduszki. Jedyny w tym wzorze jaki udało mi się upolować. Rozmiarami pasuje dokładnie do wymiarów kanapy. Żałuję jedynie, że jest z plecionki, a nie z dywanowych materii.


5. lampeczki od Laurentino spełniają wiele ról: dekoracyjne, świąteczne, podświetlają...



 


A na koniec CANDY:
1. Opisz pod postem jaki styl we wnętrzach lubisz i jeśli nie prowadzisz bloga podaj maila.
2. Jeśli chcesz do mnie zaglądać dołącz do Obserwatorów.
3. Zamieść na swoim blogu (jeśli masz kilka podaj na którym) link i zdjęcie candowych prezentów.

Do wygrania półeczka-domek w miedzianym kolorze, kubeczek z piórkami w kolorze brązu oraz rurki żółte i niebieskie i dzwoneczek.
LOSOWANIE PO 31 stycznia






38 komentarzy:

  1. Cudne nowości! Ja też już nic bym z twj strony nie zamówiła, dobrze że krzeslo dotarło :)
    Co do stylu we wnętrzu to zakochana jestem w stylu skandnawskim. Podoba mi sie prostota minimalizm tych wnętrz. No i przede wszystkim kolory black&white i naturalne dekoracje :)
    Zglaszam sie do candy po ten cudny domeczek! Bo nie zdazylam go upolowac w tigerze :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Zgłaszam sie ochoczo do zabawy! Hm jakie wnętrza?? Mnie wie wszystko podoba ... na zdjęciach, na obrazkach, w sklepie, u kogoś... . Zachwyca mnie wszystko co jest proste ale oryginalne. Coraz bliższy moim upodobaniom staje się schabby z całym arsenałem przecierek, bileli, szarości, delikatnych bezy i brązów. Chętnie połączyłabym go z elementami country. Uwielbiam przedmioty z duszą!

    OdpowiedzUsuń
  3. Biel z szarościami zawsze się sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Krzesło przy biurku cudowne jak najbardziej w moim stylu, lubię proste i przejrzyste wnętrza, ale muszą być przy tym choć troszkę przytulne, żeby się w nich dobrze odpoczywało po całym dniu pracy, do zabawy z chęcią się zapisuję, pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudowne krzesło kochana... cudownie wpasowało się w twoje wnętrza...
    a i co do bieli z szarością zgadzam się, sprawdza się zawsze:)
    moc uścisków kochana

    OdpowiedzUsuń
  6. Witam, szkoda, że tyle nerwów kosztowało to na co czekałaś tak długi czas. Ale jest i cieszy... pupę skoro wygodne!
    Kolor oczywiście właściwy :-) U mnie króluje minimalizm, chociaż z dwójką dzieci i ich zabawkami to nie wygląda :-) Kolorów przy nich nie brakuje a chciałoby się tak spokojnie i sielsko :-)
    Staję w kolejkę po domek przede wszystkim bo jest brakującym ogniwem do moich kątów i aranżacji! Jest piękny!
    Banerek poleciał na bloga www.BabaMaDom.pl Zapraszam do mnie!

    OdpowiedzUsuń
  7. Witaj , cichutko podnoszę rączkę po cukierasy :) Ja jestem totalnie zakochana w shabby chic , tak też urządzam mój dom . Cieplutko, milutko ,przytulnie , biało ..... Miłego wieczoru pa.

    OdpowiedzUsuń
  8. Hi dear Gabi !! Que lindas imágenes !!Deseó que tengas un buen inicio de semana
    Cariños

    OdpowiedzUsuń
  9. jejuuuu, wiesz że taki domek to moje marzenie?! nigdzie nie mogę dostać takiego... więc jak najbardziej ustawiam się w kolejce!

    jaki styl preferuję? ach, sama wiesz... ja go nazywam cottage-skandynawskim. a tak naprawdę to taki po prostu MÓJ styl hihih:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Krzeslo wpasowali sie idealnie, a kredens prześliczny i ten koń na biegunach :) buziaki aga

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo ładny kącik zrobiłaś:) Krzesło i lampka- obłędne. Ja uwielbiam taki miks- meble vintage z nowoczesnym połyskiem. Pozdrawiam serdecznie i kradnę banerek

    OdpowiedzUsuń
  12. Małgosiu Kochana!!! Super kącik wyszedł, a ten nowy fotel/krzesło świetnie pasuje:). Szkoda, że miałaś tyle trudności z jego zamówieniem, ale dobrze, że w końcu jest...
    Dołączam z ogromną przyjemnością do zabawy, bo cudne rzeczy przygotowałaś, a już ta półeczka to skradła mi serducho:))). Jak pewnie wiesz ja lubię takie "romantyczne-retro-shabby",
    buziaczki!!!

    OdpowiedzUsuń
  13. Krzesełko jest świetne ale nie dziwie się ze moglas się zdenerwowac...

    Uwielbiam styl skandynawski wymieszany z industrialnym, delikatnie okraszony stylem vinatge z lat 60:)
    Biorę udział w zabawie!

    OdpowiedzUsuń
  14. Lubie styl skandynawski. Podoba mi się w nim biel, prostota, drewniane dodatki... po prostu wszystko. W planach na ten rok mam zamiar nadać sypialni stylu skandynawskiego. Chce zrobić zagłówek z desek i pomalować go na biało, a nad nim zawiesić ramki w białych ramkach oraz dodać kilka drewnianych dodatków.
    nie mam bloga ani f b ale bardzo chętnie wezmę udział w zabawie
    Ania
    mój mail anna.jasic@onet.eu

    OdpowiedzUsuń
  15. Ustawiam się w kolejce. We wnętrzu podoba mi się styl skandynawski. Mam zamiar przemalować na biało i dodać akcenty z drewna.
    Pozdrawiam Magda mazury1@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  16. Próbuję szczęścia. Zgłaszam się i trzymam kciuki za siebie tak jestem już taką samolubną babą i trzymam kciuki za siebie.
    mulinka5656@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  17. Małgosi kącik do pracy wyszedł ekstra! Bardzo podoba mi się styl w jakim go zrobiłaś, lampa jest boska.
    Co do candy i styl jaki lubię ... obecnie jest to raczej skandynawski, może połączony trochę z eko plus czasami jakiś akcent romantyczny ... tak wszystkiego po trochu:D Banerek u mnie w zakładce "wasze candy".
    Ściskam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Niestety niektórym nie zależy na tym aby zatrzymać klienta...ale na zdjęciu Twoje krzesełko wygląda bardzo dobrze.
    Nie może mnie zabraknąć w Twojej zabawie. Tak bardzo chciałam mieć ten domek...niestety tiger nie jest w moim zasięgu...trzymam mocno kciuki :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Niestety niektórym nie zależy na tym aby zatrzymać klienta...ale na zdjęciu Twoje krzesełko wygląda bardzo dobrze.
    Nie może mnie zabraknąć w Twojej zabawie. Tak bardzo chciałam mieć ten domek...niestety tiger nie jest w moim zasięgu...trzymam mocno kciuki :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Krzesło wygląda cudnie:-) Bardzo podoba mi się też lampka i mały uroczy wazonik w rowki, który stoi w kredensie na pierwszym planie. Zdradź proszę, gdzie go nabyłaś, bo ja od dłuższego czasu poszukuję takiego bezskutecznie.
    Z miłą chęcią staję w kolejce w Twoim uroczym candy.
    Moim ulubionym stylem jest...eklektyzm: trochę skandynawii, troche orientu i trochę shabby. Taka stylowa mieszanka:-)
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  21. ufff, mam nadzieję, że zdążyłam w ostatniej chwili, ciężko pomyśleć, że mogłabym przegapić druciany domek i piórka :)
    Jaki styl lubię? Ciężko jednoznacznie stwierdzić, ale zawężając to przewaga skandynawskiego z eklektycznym z postrzelonym ewelinowym :D (mam nadzieję, że nic nie pokręciłam bo dopiero uczę się wnętrzarskiego świata..)
    ewela0708@gmail.com (chetnie polubiłabym i udostępniła na fb bo bloga [jeszcze!?!] nie mam, pomyś nad takim udogodnieniem :) )

    A co do klubów zakupowych, historie takie jak Twoja skutecznie mnie do nich zniechecaja, a szkoda bo nie raz mam na coś ochotę ale z obawy o moje roztrzepanie i możliwość, że moglabym zapomnieć upomnieć się o zakup, rezygnuję. A krzeslo samo w sobie, sadzac po zdjeciach, jest cudne

    Ps. ciesze sie, że tu trafiłam i zostaję na dłużej :)

    OdpowiedzUsuń
  22. sliczny kalendarz i dekoracje !

    OdpowiedzUsuń