poniedziałek, 12 stycznia 2015

Moje 31 grudniowych dni :-)


Wyszło niestety, że nie pstryknęłam codziennie zdjęć.

01.12
Dzień wcześniej zaczął się adwent. Do świecznika adwentowego wykorzystałam stare świeczki, ale w nowej kompozycji.
 
Pojawił się też u mnie nowy element adwentowy.
02.12
Kartki zaczęłam robić już w listopadzie, ale ciągle jeszcze nie skończyłam. Po pracy przysiadam więc do klejenia :-).

  

03.12
Początek grudnia to były pierwsze przymiarki dekoracyjne. Już miałam kilka zakupionych gadżetów, tylko jeszcze nie skończone pomysły dekoratorskie.



04.12

 

05.12
Dla mnie dużym ułatwienie na ten czas jest mój osobisty planej powtarzany co roku. I w 2014 zrobiła kolejną aktualizację (nowe osoby do wysłania kartek, pomysły na prezenty, pomysły na dekoracje, listy zakupów, punkty ciężkości itp.) 

 
 

 06.12
 
Na Rondo Waszyngtona zajechał mikołajowy wóz Coca-coli :-)
 
 
07.12
W niedzielę z przyjaciółkami produkowałyśmy pierniki. Jak widać było wesoło :-).

 
 
 08.12
Nadszedł czas na szał zakupowy. Nie zapominałam oczywiście o elementach dekoracyjnych.

 

09.12
Znowu muszę nosić czapkę. Nie jest mi zupełnie do twarzy, ale moje zatoki nie wyrabiają temperatur już w okolicach 5 st C. W tym roku znalazłam śliczną szarą (na zdjęciu kiepsko wyszedł kolor). Premiera:
 
 
 
 10.12
Dziś obudziłam się po raz pierwszy za oknem pojawił się szron na drzewach. Śniegu mówią, że jeszcze długo nie będzie.
 

 
 11.12
Ponieważ jest to czas całodniowych wędruwek po mieście, to nie ma czasu na gotowanie. Znalazłam cudne miejsce z przepysznymi, ślimakami, plackai z dyni i mulami.
 
 
 12.12
Niektóe wystawy Świąteczne urzekają!

 
 13.12
90% prezentów kupionych - czas pakowania. Ja jak zwykle pakuję w niezawotdny papier z M&S (kupiony w styczniu na wyprzedarzy).
 
 

 14.12
I jeszcze ostatnie poszukiwania dekoracyjne.
 
 
 
15.12.
Miasto już od 06.12. przystrojone światełkami, ale ja oglądam je tylko w biegu.
 
 
16.12
17.12
 


 18.12
To dzień wykonywania ostatnich ozdób choinkowych. Zainspirowana "Jagodowym zagajnikiem" postanowiłam zrobić świąteczne szpice.
 



19.20
Niestety czas leci niemiłosiernie i w ostatniej chwili przysiadłam nad menu i dekoracją stołu. Materiału światopoglądowego miałam dużo. Listy zakupów zrobione.
 

20-21.12
Zdjęcia mi nie w głowie, bo zakupy spożywcze w toku. Po prostu od sklepu do sklepu. Przyszły już pierwsze kartki.


22-23.12
W szale przygotowań nie pstrykałam zdjęc. Ta kuchnia to już po Świętach, ale w tych dniach byłą głównym bohaterem.
 
 

24.12
Choinka wreszcie gotowa!
 

 
25.12
Chwalę się moim prezentem. Zmontowany od razu w Wigilię, ale ustawiłam w 1 Święto na swoim miejscu. 
 

 
 26.12
Tego dnia mam ieć gości na obiedzie. Stół rozłożony i przygotowany :-).
 

27.12
Strasznie cieszy mnie ten wolny czas po Świętach. Mogę wypocząć od całego tego zamieszania. Po miesiącu znowu mogę poczytać: nowości i zaległości :-).
 
 

28.12
Wracam do mojego ulubionego (poza Przyjaciółmi) serialu...
 
 
29.12
Niby praca znowu wróciła do kalendarza, ale po południu spotkanie jeszcze świateczne przy kawie z koleżankami.


30.12
Zaczął się czas WYPRZEDARZY. I ja też ruszyłam. Kupuję na najbliższe imienimy bliskich i na za rok ozdoby.
 



31.12
Sylwester!
Ja spędziłam go w okolicy: Chmielna, Nowy Świat, Krakowskie Przedieście. Masa ludzi. Jest wesoło!


Ponownie WAM wszyscy moi czytelnicy życzę udanego 2015 roku!

6 komentarzy:

  1. fajnie jest tak Cię "podglądnąć" ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi :-)). Lecę do Ciebie looknąć.

      Usuń
  2. Fajny grudzień miałaś Kochana :) s...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niby zabiegany, ale z perspektywy bardzo fajny :-)

      Usuń
  3. Piękne 31 dni kochana... miło, magicznie, smacznie i inspirująco:)
    ściskam cię mocno kochana

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję kochana :-). Było w tym troche magii

      Usuń