wtorek, 30 grudnia 2014

świąteczny nastrój trwa

Widzę, że niektórzy żyją już Sylwestrem, ale ja się nigdzie specjalnie nie wybiera więc ciągle zatapiam się w uroku świątecznych dekoracji.
Przed Świetami nie miałam jak zamieścić moich zdjęć i dopiero teraz zebrałam je wszystkie. Bardzo dobrze się czuję w tym moim saloniku. Nie mogę robić zdjęć bez oświetlenia, ale zapalone świece, lampki i łąńcuch tworzą klimat jak w dzieciństwie.
 








 
 




 
dziękuję moim blogowym kolerzankom za inspirację

poniedziałek, 22 grudnia 2014

Wieczór

Wieczory zimowe są bardzo długie i przytulne w domowym zaciszu. Wczoraj po sobotnim posprzątaniu mieszkania i zakupach mogłam na chwilkę przysiąść i poczytać. Z przyjemnością sięgnęłam do "Pięknej codzienności", żeby poczytać zimowe refleksje i przepisy Mimi i Zorki.  
 
 
 
***
 
 


***

 
Tak mnie naszło, bo dopiero teraz mogłam zamówić TOM 7, a tu już wyszedł TOM 8 :-)
 





letnie smaki życia to chyba coś najpiękniejszego w trakcie roku :-)!
 

Nadchodzi czas...

piątek, 12 grudnia 2014

Pierniki


Od kilku już lat razem z koleżankami umawiamy się na wspólne piernikowanie. Z uwagi na ograniczoność miejsca blokowych kuchni. Zawsze zabiera nam to cały dzień: pełen dowcipów, "męki" wałkowania, brudzenia się lukrem, i końcowych ochów i achów nad piernikami. Od lat stosujemy ten sam dość pracochłonny przepis ale pierniki wychodzą przepyszne. Miękną z upływem czasu ale mają cudowny aromat przypraw korzennych. 

W zeszły weekend właśnie wypadł ten kultywowany moment i dziś chciałam wam pokazać małe efekty.


W tym roku chciałam zrobić osobno pierniki choinkowe, czyli twardsze i pozwalające na wyrabianie mniej ciasta, ale jak na razie nie udało mi się. Z tego co czytałam w sieci trzeba zamienić masło na margarynę (bo masło powoduje że ciasto jest bardzo elastyczne) oraz miód który własnie powoduje że pierniki są świeże bardzo długo i miękną pod wpływem czasu na sztuczny miód czyli aromatyzowany cukier.




Najtrudniej było zawsze z lukrem i w tym roku się udało bo znalazłyśmy przepis na lukier królewskie:
1,5 szklanki cukru pudru, 
kilka kropel soku z cytryny, 
1 białko jajka (100 ml)








Jak widać moja ręka jeszcze nie opanowała szprycy do lukru, ale z roku na rok widzę poprawę, więc może dojdę do ideału widocznego na niektórych blogach :-).


Przyprawy piernikowe

Znalazłam w jednej z zachodnich gazet fajną kompozycję świątecznych przypraw.





i na koniec pozostaje pakować te cudowności 
tak jak na zdjęciu designbywoman


Miłych wypieków!!!

poniedziałek, 8 grudnia 2014

strojenie..strojenia czas zacząć

Naszła mnie taka refleksja ostatnio przeglądając cudowne blogi wielu kolerzanek, że nie dorównam nigdy zdjęciom robionym aparatem, nie móeiąc o lustrzance. Jakoś martwi mnie kiepska jakość tych moich zdjęć, ale pewnie jeszcze długo tak zostanie. Nie mam też za bardzo czasu nauczyć się obróbki i często nie mam nawet czasu coś skomponować porządnie, więc mogę wam zaprezentować taką sobie jakość tych moich wytworów.
Dziś chciałam zamieścić kilka moich wytworów ;-). Chyba nadchodzi czas zabrać się za dekorowanie domu na święta. Pewnie jeszcze z raz wszystkie dekoracje poprzestawiam, ale na dziś jest jak poniżej :-).
Bardzo się ucieszyłam z nabycia srebrnego konika na biegunach. Od zawsze kojarzył mi się ze świętami i zachodnimi katalogami. Był moim dziecięcym marzeniem, ale jakoś nigdy nie udało się zrealizować w realu. Teraz cieszy choć taki mały.

Na początek zrobiłam jeszcze w listopadzie tak w nawiązaniu do trendów "zwierząt leśnych" - jeleniowe świeczki. Teraz pysznie nadają świąteczny klimat.




W zeszły weekend otworzyłam małą wytwórnię kartek świątecznych.
 




 
zrobiłam też kilka kotylionów światecznych i zamierzam teraz rozwinąć produkcję :-).