środa, 28 maja 2014

Pomóżcie. Jak usprawnić blog?

Prowadzę bloga jakiś czas już, ale informatycznie jestem noga. Podoba mi się, że na niektórych blogach w menu na górze są podstroiny tematyczne, ale nie mam pojęcia gdzie się to ustawia.
Klikałam w rózne opcje i nic nie wydało mi się właściwe. Może któraś z Was mogłaby pomóc.
Proszę.
 
Ja po zmianach biurkowych i pięknym zakupie z westingu - lampa. Upolowałam jeszcze hit zeszłego sezonu, ale o tym następnym razem. Teraz też pracuję nad małą rewolucją w łazience. Zbieram pomysły i zdjęcia. Jeśli macie jakieś dobre rady to chętnie przyjmę. O łazience pisałam TU.
 
 

sobota, 17 maja 2014

Metamorfozy

Pisałam już odwiedzając Wasze blogi, że planuję zmiany w salonie w kąciku pracowym, że podostrzając za trendami przemalowuję pudełko na ścianę. Trwało to dość długo. Niestety nie mam tyle siły by intensywnie pracować, więc wszystko dzieje się powolutku. Wybrałam moje ulubione kolory na tą chwilę. I chciałam, żeby pasowało do nowej kanapy - TU.

Poszukałam zdjęć z przeszłości. I okazuje się, że odkąd przeniosłam biureczko do salonu to jest już jego 4 zmiana.


***

Pinieważ nadal króluje mięta i to w połączeniu z szarym, to zarażona tymi klimatami też tak zechciałam mieć, kiedy pracuję. Dowodem, że moda nadal trwa jest zdjęcie Renaty ze sklepu w Norwegii.


A moje obecne biureczko prezentuje się TAK:





zajączek został na dłużej po wielkanocy
tapeta wewnątrz pudełka jest wydrukiem znalezionym w necie
kalendarz już kiedyś pokazywałam
dwa kubeczki na długopisy i ołówki są pojemnikami na szczoteczki do zębów z TKMaxxa
a malutkie kubeczki szary i miętowy z PT
po lewej na biurku stoi przerobiony przybornik na listy - była cały czerwony kupiony na bazarze, znalazłam tylko zdjęcie bokiem


wracając do metamorfozy największym nabytkiem była lampa - wymarzona, wyszukana i wyczekana, a to zasługa Westinga


P.S. Podaję marki tylko po to, żeby było łatwiej odnaleźć jakby ktoś szukał.

Miłej niedzieli!

środa, 14 maja 2014

Choroba o chorym nie zapomina...

Znow wrociły objawy chorobowe i świat się trochę zatrzymał w miejscu.
 
 P.S. Na zdjeciu moje male nabytki butelkowe z TIGERA - te dwie z szerokim rantem wkoło wlotu butelki :-) (nr 1 i 2)
 
P.S.2. Polecam genialne zdjęcia i design proponowany przez Amsterdamski sklep - SUKHA na blogu Concity - TU
 
 

środa, 7 maja 2014

Stolica osobliwosci

Są jeszcze w Warszawie takie miejsca jakby zatrzymane w kadrze obrazki z przed 30-40 lat. Postanowiłam uwieczniać je i wstawiać raz na jakiś czas na blogu. Poniżej pierwsze moje znalezisko. Może ktoś zna to miejsce? Jakby komuś udało się zgadnąć, będzie niespodzianka :-).
 

poniedziałek, 5 maja 2014

Dzialka

Długi weekend minął jak zwykle za szybko i niestety nie rozpieszczał pogodowo. Udało mi się jedynie w czwartek zasadzić moją przezimowaną lawendę na działce u rodziców i świąteczną hortensję. O lawędę się nie boję, bo jedno pnącze już drugą zimę przetrwało. 
 Za to hortensja jest moim eksperymentem i nie wiem czy się przyjmie. Przeczytałam, że najlepiej w lekko osłoniętym miejscu ją sadzić i potrzebuje wilgotnrj gleby. Niestety działka jest odwiedzana raz - dwa razy w tygodniu, więc nie wiem czy przezyje.
Niestety nie zrobiłam nic na balkonie, choć miałam takie plany. Odstraszyły mnie deszcze i wiatry :-(