poniedziałek, 24 listopada 2014

Zabawa "Creative Blog Tour"

Na początku chciałam się wytłumaczyć, dlaczego tak późno odpowiadam na zabawę. Najpierw okazało się nieproste znalezienie blogowiczki, wśród znajomych mi mającej troszkę czasu na zabawę, a w piątek wyruszyłam do Krakowa. I poniżej krótka relacja z jednej z największych wystaw po warszawskiej wystawie Aleksandra Gierymskiego. 
 
 
 
Była tak jak Aleksander niedoceniana w Polsce za swojego życia, choć znajdowała uznanie za granicą. Dopiero dziś zaczyna się mówić o niej, podobnie jak o A. Gierymskim jako o światowej klasy malarzach swojego okresu. Tak to bywa gdy artysta przerasta epokę i talent współczesnych mu odbiorców,
 
 
Olga Boznańska - ur. 15 kwietnia 1865 w Krakowie, zm. 26 października 1940 w Paryżu.
Sukcesy malarki wyglądają imponująco w porównaniu z niejednym znanym polskim malarzem:
  • W 1898  otrzymała z rąk arcyksięcia Karola Ludwika w Wiedniu złoty medal za Portret malarza Pawła Nauena .
  • W tym samym roku w Londynie za Portret miss Mary Breme – wyróżnienie.
  • W 1896 jury paryskiego Societe des Beaux-Arts przyjęło na wystawę jej obraz.
  • W 1900 na wystawie w New Gallery w Londynie dostała złoty medal.
  • W tym też roku na Wystawie Światowej w Paryżu otrzymała wyróżnienie.
  • W 1901 rząd francuski kupił Bretonkę i Portret panny Dygat do państwowych zbiorów sztuki.
  • W 1907 Carnegie Institute w Pittsburghu przyznał jej srebrny medal.
  • W 1912 na wystawie w Pittsburghu, wraz z Claude’em Monetem i Augustem Renoirem, reprezentowała Francję.
  • W tym też roku w Amsterdamie na międzynarodowej wystawie zdobywa srebrny medal.
  • W 1923 ponownie reprezentowała szkołę francuską w Pittsburghu wśród takich artystów jak Pierre Bonnard, Maurice Denis.
  • W 1924 została odznaczona Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski
  • W 1937 na Wystawie Światowej w Paryżu otrzymała Grand Prix.
  • Na weneckim Bienale w 1938 sprzedała pięć obrazów, w tym Portret pani Dygatowej, który zakupił król włoski.
Dwa lata później umarła w całkowity zapomnieniu i samotności.
W Polsce znana jest głównie z portretowania dzieci:
 



Poniżej niedawno odnalezione dzieło Olgi Boznańskiej, które należy do zniorów prywatnych i dopiero niedawno historycy dowiedzieli się o jego istnieniu a bardzo jest podobne do uznanego za jeden z najleszych jej obrazów Dziewczynka z chryzantemami.

 
 Plik:Boznańska Girl with chrysanthemums.jpg
 

 
Zdjęcia są fatalnej jakości, bo okazało się że nie wolno fotografować. Jak już kilka pstryknęłam :-).
Wystawa w Krakowie otwarta będzie do 01.02.2015 r. i bardzo ją polecam, bo później do Warszawy ma przyjechać okrojona jej część.
 
 
***
A teraz czas na zabawę:
 

"Creative Blog Tour" jest międzynarodową wędrówką po kreatywnych blogach, której celem jest wzajemne poznawanie nowych osób, ich pasji i talentów przez czytelników naszych blogów.
Mnie zaprosiła do zabawy Edyta . Bardzo dziękuję za nominację i zapraszam do EDYTY. Śledzę jej bloga od dawna i znajduję tam wiel wspaniałych inspiracji. Pięknie też fotografuje.
A teraz czas na odpowiedzi na zabawowe pytania (znalazłam je też na innych blogach na których bawią się w tą zabawę):

1. Nad czym obecnie pracuję?
To pytanie w obecnym czasie jest bardzo proste. Pewnie jak większość z Was przygotowuję ozdoby świąteczne, kartki świąteczne i prezenty. Pomysłów mam, aż nadmiar a ponieważ siły nie zawsze dopisują to nie wiem czy dam radę wszystko wykonać. Zdradzę tylko, że pierwszy raz chciałabym mieć dekoracje glamour.

2. Czym moja praca różni się od innych "w tej branży"?
Mam wrażenie, że moje prace blogowe nie różnią się niczym od wprawionych blogerek i handmakerek, bo we wszystkim jestem początkująca i raczej wzoruję się na innych niż tworzę jakieś własne produkty. Głównie robię prezenty dla moich bliskich decoupagowe i ubarwiam moje mieszkanko. Nie prowadzę żadnego sklepu ani craftowego kącika.

3. Dlaczego piszę (bloga) o tym co tworzę (robię)?
Bloga zaczęłam dawno temy z myślą o fotografiach. W międzyczasie zniszczył mi się mój ukochany aparat fotograficzny i zaprzestała blogowania. Wróciłam do niego w trakcie ciężkiej choroby. Blog stał się moi okienkiem na świat, gdzie spotkałam ten świat w miłej i życzliwej formie. Ludzi przynajmniej postowo życzliwych i wspierajacych. W realu straciłam prawie wszystkie relacje i tu miałam namiastkę znajomości. Mogę powiedzieć, że pomogło to przetrwać najgorszy okres choroby i dło dużo miłych przeżyć oraz znajoości. Niestety świat blogowy w tym czasie się zmienił. Bardzo rozrósł, sprofesjonalizowała i zkomercjalizowała. Teraz piszę głównie dla siebie samej o tym co lubię i co roibię w moim mieszkanku. Wiem, że pewnie z powodu kiepskich zdjęć i braku odnych rzeczy mało kto zagląda tu. Ale dzielę się moimi inspiracjami i radościami, choćby jedna osoba to przeczytała.

4. Jak odbywa się mój proces tworzenia (pisania)?
To jest pytanie na wyrost. Nie czuję się twórcą. Oglądam róże pomysły, zaznaczam te które mi się podobają i obmyślam jakby to samemu zastosować. I to cała tajemnica :-)))))
 
***
Na koniec czas na moją nominację. Do zabawy zapraszam SANDRĘ z bloga Sardynka handmade oraz AGNIESZKĘ z bloga Avrea należące do moich czytelniczek, za co jeste im szalenie wdzięczna, że chcą czase mnie odwiedzić :-). Dziękuję.

8 komentarzy:

  1. Hola amiga querida ! Ese que tu presentas es un gran blog,, deseo que tengas un bendecido comienzo de semana

    OdpowiedzUsuń
  2. Kochana, gratuluję nominacji! Bardzo ciekawy wpis!
    zapraszam cię serdecznie do Mnie na świateczne CANDY!
    ściskam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. no i oczywiście gratuluję nominacji ;)

      Usuń
  4. Dziękuję za miłe słowa :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń