piątek, 28 listopada 2014

Sypialnia

Jeszcze zanim się zaczną przygotowania do Świąt chcę wam pokazać mój mały pokój. Dotąd nie gościł na blogu, bo bardzo trudno zrobić tam dobre zdjęcia. Pokój jest od północy i mogę tam pstrykać tylko  koło południa w lecie.
 
Dużą część pokoju zajmuja stara wielka szafa przedwojenna. Nie jest do końca praktyczna, ale piękna w wyglądzie, z grubymi drewnianymo drzwiami, lekko lakierowana.
 
Nie cierpię firanek, a wydaje mi się, że w małej sypialni nie ma miejsca na zasłony. Poza tym jakoś pomniejszają przestrzeń w moim odbiorze. Wymyśliłam więc inny sposób osłonięcia okna. Ta kartka z tekstem poniżej ma być w przyszłości mleczną folią z napisem.
 
 A tekst umieszczony na kartce, to mój ukochany fragment piosenki AMJopek:
 
"Gdy mówią mi, że cały świat za chwilę się zawali
A jego zmierzch dotyczy także mnie,
Ja wierzyć chcę, że jeszcze nie, że nie...
Gdy mówią mi gazety o kolejnej wielkiej fali
Przed którą już nam się schronić nie ma gdzie
Ja wierzyć chcę, że jeszcze nie...

Pamięć podaje mi spis cudów, dla których chcę żyć:
Cisza, kiedy minie burza, zapach nocy na twej skórze
Wciąż przecież są...
Pojedyncza żaba w trawie, która dziwi się Wisławie
To jest mój schron.

Gdy mówią, że co ważne dla mnie istnieć nie ma prawa
I aby żyć muszę dostosować się,
Ja wierzyć chcę, że jeszcze nie, że nie...
Pamięć podaje mi spis cudów, dla których chcę żyć:

Kropla światła w butli wina, pierwsze słowa mego syna
Wciąż przecież są...
Te miliony gwaizad na niebie i kolekcja mych torebek -
To jest mój schron, to mój schron.

To jest moje niebo, ledwie ponad ziemią
Moje przejaśnienia wśród burz
To jest moje niebo. Nie chcę mieć innego.
Blisko mi do niego.
Tuż, tuż...
"

 
 
 
Bardzo podobają mi się geometryczne białe designerskie wazony, ale jakoś szkoda mi na to wydawwć tyle ile marzą projektanci, więc nabyłam kilka w Tigerze. Uwielbiam też moją świeczkę zapachową. Dla mnie żadna inna marka nie ma tak intensywnego zapachu jak Pecksniff's. Kiedyś było dużo tych świeczek w TKMaxie a teraz ostatnio już dłuższy czas ich nie ma, więc oszczędzam :-).
 
 
W zeszłym miesiacu odnowiłam mój wiekowy żyrandol. Pierwotnie miał kolor czerwonego złota z czarnym paskiem. Pochodzi jeszcze z mieszkania mojej babci, a potem był w moim dzecięcym pokoiku. Przez tak długi czas użytkowania i liczne przeprowadzki potłukły się klosze, które niestety są nie do zdobycia. Żyrandol ten kupiony w latach 60/70 miał mleczno-przezroczyste szklane klosze w bardzo prostej formie litery "U". 
Obecnie kolor żyrandola nie pasował mi do niczego w pokoju, więc kupiłam farbę z spreju i wysprejowałam go na srebrno. Wkręciłam też duże reprezentacyjne żarówki. 
 
 
Już jakiś czas temu zecoupagowaną szafkę nocną. Myślę jeszcze o zagłówku, ale nie mogę się zdecydować decoupage, czy obicie materiałem?
 
  Chodniczek to zszyte 3 łazienkowe dywaniki, które były kiedyś w IKEA. Są milutkie i cieplutkie kiedy rano wstaje boso :-).
 
 Na koniec chciałam pokazać drugi kont pokoju w którym jest moja mała pracownia. Jeszcze nie nadaje się do fotografowania, więc tylko taka zajawka. 
 
Miłego weekendu!

6 komentarzy:

  1. Bardzo fajny klimat masz u siebie, a szafa faktycznie piękna :-) Mleczna folia z tekstem to super patent na osłonięcie okna. Zagłówek bym zostawiła tak jak jest, moim zdaniem decupage czy tkanina wprowadzą dodatkowy wzór i może być wtedy już wszystkiego za dużo, ale pamiętaj, że ja ostatnio idę w prostotę i minimalizm, więc mogę być nieobiektywna :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hola Gabi querida ! Que lindo ese rincón lleno de cajas coloridas ,, espero que tenga un bendecido fin de semana
    Besos

    OdpowiedzUsuń
  3. Szafa jest prześliczna... piękna!!! Cudowny klimacik tam u Ciebie jest....
    buziaczki przesyłam i cieplutkie uściski, pa kochana

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo podoba mi się Twoja sypialnia, bo jest taka klimatyczna, Małgosiu!
    uściski:)

    OdpowiedzUsuń
  5. ale masz piękne wsporniki do półeczki,gdzie kupiłaś jeśli to nie tajemnica ?
    Twoja sypialnia z pewnością jest niepowtarzalna i jedyna w swoim rodzaju :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupiłam je na allegro. Już dość dawno temu. Są bardzo masywne, bo żeliwne - na 3 spore wkręty. Bałam się żeby deska nie spadła pod wpływem ksiąg. Jak się wpisze to na alegro wyskoczą jakieś sklepy sprzedające żeliwne rzeczy. Trzeba tylko sprawdzić czy dany wzór posiada lewe i prawe czy tylko jeden rodzaj.

      Usuń