czwartek, 18 września 2014

Jeszcze z podróży

Przejeżdżając e drodze powrotnej przez Kraków nie mogłam się oprzeć wizycie w LuLu Living na ul. św. Tomasza. Cudne miejsce które zawsze mnie oczarowuje.
 marzy mi się taka żarówa...
A takie cudeńko kupiłam sobie na jesienną szarugę :-).

 
i już dziś zmieniłam letnie okno na takie z pięknego babiego lata...


14 komentarzy:

  1. To prawda-cudeńko! Jesienne szarugi nadejda prędzej czy poźniej, oby później, więc na pewno się przyda!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby oby, wcale nie czekam na szarugę :-))). Ale już sobie wieczorami wypróbowują praktyczną stronę pomysłu :-).

      Usuń
  2. Miejsce pełne skarbów . Fajny ten lampion Gabi , przyda się na rozświetlanie długich jesiennych wieczorów .
    Słoneczne pozdrowionka !

    OdpowiedzUsuń
  3. super sklep a Ty zakupiłas cudeńko :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczny lampion i ogólnie same ciekawe rzeczy w tym sklepiku..
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak tak... możnaby siedzieć tam godzinę:-)

      Usuń
  5. Ale piękności!!!! A ty kochana też super zakup zrobiłaś!!!
    buziaki ślę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Buziaki! Nie mogłam sie zdecydować co wybrać z tego bogactwa:-)

      Usuń
  6. Bosze jakie zaczarowane miejsce odwiedziłaś!!!!!!!!!! Ile tam pięknych przedmiotów!!! Okno wygląda rewelacyjnie ;) Buziaczki Kochana!!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Miejsce urocze nie wiadomo gdzie oczy zawiesić. Fajnie że napisałaś linka bo gdzieś przegapiłam fakt że masz bloga to straszne niedopatrzenie, które już naprawiam i dodaję do ulubionych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj jak miło że jesteś :-)! Polecam Ci tą miejscówkę jak będziesz w Krakówku - warto zajrzeć choćby na kawę.

      Usuń