poniedziałek, 5 maja 2014

Dzialka

Długi weekend minął jak zwykle za szybko i niestety nie rozpieszczał pogodowo. Udało mi się jedynie w czwartek zasadzić moją przezimowaną lawendę na działce u rodziców i świąteczną hortensję. O lawędę się nie boję, bo jedno pnącze już drugą zimę przetrwało. 
 Za to hortensja jest moim eksperymentem i nie wiem czy się przyjmie. Przeczytałam, że najlepiej w lekko osłoniętym miejscu ją sadzić i potrzebuje wilgotnrj gleby. Niestety działka jest odwiedzana raz - dwa razy w tygodniu, więc nie wiem czy przezyje.
Niestety nie zrobiłam nic na balkonie, choć miałam takie plany. Odstraszyły mnie deszcze i wiatry :-( 

6 komentarzy:

  1. Hortensja na pewno się przyjmie... aż takich upałów nie zapowiadają teraz, żeby mogło coś jej zaszkodzić :o)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki. To mnie pocieszyłaś.

      Usuń
  2. Uwielbiam hortensje, ostatnio widziałam niebieską i chyba się na nia skuszę!!!!
    Szkoda, ze pogoda nie dopisała w ten weekend...
    Buziaczki kochana ślę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skuś się koniecznie - są cudne!

      Usuń
  3. Nas też ta pogoda zbiła z tropu ;( ale zaraz ocieplenie będzie - zdążysz i balkonik ukwiecić;) ja też jeszcze nic nie zrobiłam.

    OdpowiedzUsuń