piątek, 7 marca 2014

Urodzinki, urodzinki... u chłopczyka i dziewczynku...

Ostatnio jakos tak się sklada, że zajęłam się scrapowaniem. Miałam dwie okazje urodzinowe w rodzinie a na dodatek urodził się pewien nowy obywatel. Z tych powodów ruszyła produkcja pierwszych tego typu kartek. Wydaje mi się, że kolejne prace jakoś wychodzą lepiej i lepiej.
 


 
Pochwale się również otrzymanym w prezencie stempelkiem do cistek. Widać powyżej w rogu - tą soczystą czerwień. Na razie pełni zupelnie inną rolę:-). 
 
 
 
Kartkę dla małego bobasa pokarzę, jak adresat ją już dostanie :-))))).

Kartkowe scrapowanie skłoniło mnie do ozdobienia pudełka w którym trzymam plastikowe naczynia piknikowe (słomki kolorowe, talerzyki, sztućce wraz z pasujacymi serwetkami. 
 
 
Ostatnim moim scrapowym przedsięwzięciem jest album z zeszłorocznej wizyty w Paryżu. Znalazłam fajny zeszyt zrobiony z takiego burego pakowego papieru. Na dodatek ma kształt prawie kwadratu, więc fajnie możne układać scrapki itp. Na razie mam tylko okładkę i stronkę pod bilet lotniczy :-), nie wykończoną, ale bardzo mi się podoba taka zabawa :-).
 

 
 

8 komentarzy:

  1. Piękne prace! szczególnie ten paryski album mnie zachwycił:) uwielbiam takie klimaty!☺
    Pozdrawiam ciepło:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dopiero paryski początek, zobaczymy jak się rozkręce - hihihi

      Usuń
  2. Jestem pod wrażeniem:), prace są naprawdę świetne!!!
    buziaki, Małgosiu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Ci się podoba :-)

      Usuń
  3. jakie sliczne a pAryz zapowiada się niesamowicie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chwilowo utknęłam z tym Paryżem ale może po weekendzie znów ruszę

      Usuń