poniedziałek, 17 marca 2014

Święta Wielkanocne w 5 krokach :-) - część 1

Postanowiłam opisać w częściach moje przygotowania do Wielkanocy. Może będzie to jakaś podpowiedz, a może inspiracja lub temat do wymiany zwyczajów i pomysłów.
Na dobry początek zabawy zrobiłam banerek z popularnym hasłem :-).

 

MARZEC

Myśleć o świętach zawsze zaczynam z początkiem marca, gdy już miną wszystkie zimowe wyjazdy i sezon narciarski jest u schyłku. Zabieram się za zbieranie wydmuszek (i tak nie dorównam Kasi z http://mojdom-mojemiejsce.blogspot.com/, która napisała że od stycznia zbiera :-)) i przeglądanie serwetek papierowych, aby zdecoupagować nowe jaja i wiele następnych spraw:
gdzieś koło 10-tego MARCA zaczynam planowanie:
1. spisuję wszystkie osoby, do których chcę wysłać kartki papierowe;
2. spisuję listę maili i sms-ów (zazwyczaj posługuję się tą z Bożego Narodzenia i uaktualniam po-prostu);
3. szukam natchnienia na projekt kartek oraz kolorystyki dekoracji świątecznej.


jeszcze myślę nad kompozycjami
ale na pewno w tym roku wykorzystam do odrysowania foremki do ciastek z THIBO

koło 15 MARCA planuję:
4.  rozkład porządków (w który weekend - które pomieszczenie będę gruntownie sprzątać);
5. robię listę najbliższych do których przychodzi skromny króliczek - sama robię prezenty lub kupuję drobiazgi.
Ad. 4 PORZĄDKI
Poza zwykłym podziałem pomieszczeń (łatwiej mi znieść robienie w 1 weekend tylko 2 pomieszczeń i rozłożenie całego mieszkania na 3 weekendy, niż zaharowanie się w jeden) wiosna to czas na zadania, które wykonuję 2 lub 3 razy w roku, jak np.:
a)  rozmrażanie lodówki i zamrażarki;
b)  mycie okien;
c) wymiana pościeli - kołdry i poduszek (z zimowych na letnie, mam poduszki z pianki poliuretanowej więc je po prostu piorę);
d) robienie przeglądu lekarstw (wyrzucam przeterminowane do odpowiednich pojemników w aptekach);
e)  wymiana garderobę z zimowej na wiosenno-letnią (w tym roku już to zrobiłam, bo prawdziwie zimowych rzeczy w ogóle nie użyłam);
f)   trzepanie i pranie dywanów;
g)  trzepanie i pranie narzut łóżkowych
h) mycie pralki - pojemnika na detergenty (koniecznie trzeba go wyjąć i wyczyścić szczoteczką do zębów, gumy (w załamaniach zbiera się jakaś czarna sadza), bębna piorącego(wlewam do pojemnika 1 szkl. octu i 1/2 szkl. sody oczyszczonej w proszku lub wybielacz nastawiam pranie na 60 st. C.);
i)   porządkowanie papierów.
UFF...

ok. 20 MARCA
6. zaczynam myśleć troszkę o sobie :-) - to jest najlepszy czas na kwasy na twarz (trzeba koniecznie przed dużym słońcem to zrobić) i na zmianę fryzury :-);
7. planuję menu świąteczne i robię listę zakupów.

zeszyt do notatek już przygotowany - może to zbyt prosty scrap, ale tak na szybko robiony żeby się zabrać już do roboty


i powstają pierwsze próby dekoracji - kupiłam śliczne króliki


24 komentarze:

  1. gdzie kupiłaś te króliczki!? sa urocze!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na Francuskiej w takim małym sklepiku Portobello.

      Usuń
  2. Jejku , jestem w szoku ... a muślałam , ze jestem super uporzadkowana . Przy Tobie to ja mega roztrzepaniec jestem ... ale jeszcze nie wszystko stracone :) robie nową listę . Świetny praktyczny post , pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak ja uwielbiam planować :-)))). Zbieram pewne rady z tysiąca miejsc, aby potem je zastosować i tak przez lata mój osobisty poradnik domowy rośnie :-))))

      Usuń
  3. Aleś mnie przeraziła tą listą ..:-) Sporo tego :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O kurcze. Żadną miarą nie chciałam przerażać :-).

      Usuń
  4. wow!!!!ja chyba raczej ide na zywiol, przynajmniej jesli chodzi o wielkanoc:-) jestem pod wrazeniem!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie lubię żywiołów, bo potem się stresuję. Jak mam listę to wolę świadomie coś opuścić, ale powolutku się przygotowywać partiami :-)))

      Usuń
    2. Ja podobnie jak Madzia-ostatnio idę na żywioł:-) Chociaż raczej do tych planujących należę. Jednak przy naszym 2,5 letnim Synku większość planów i tak zazwyczaj "bierze w łeb":-)
      Pozdrowionka

      Usuń
    3. No tak energiczne "szkraby" weryfikują naszą rzeczywistość :-)

      Usuń
  5. Grunt to dobra organizacja! Ale to chyba kwestia charakteru, tyle razy już próbowałam:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie tak - chodzi o cechy charakteru. Ale też wszystko jest kwestią wprawy. Ja przez kilka lat wypracowywałam sobie moją listę.

      Usuń
  6. Trzymam kciuki za realizację planów:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki bo się przyda. Nie jestem zamordystką - jak nie wyjdzie to trudno, ale lubię być przygotowana :-)

      Usuń
  7. Cudne te króliczki. Tez już zaczynam myśleć o świętach wielkanocnych, bo bardzo je lubię!
    Twoja lista spora, ale kochana trzyma mocno kciuki. Ściskam

    OdpowiedzUsuń
  8. Gabi! Zapraszam po odbiór nagrody zabawy z Fotomaton. Napisz kasiadiy@gmail.com
    http://twojediy.blogspot.com/2014/03/tablica-kura.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasieńko kochana to ja dziś mam święto na całego - pierwszy raz dostanę jakąś nagrodę!!! Hiphiphura!

      Usuń
  9. Bardzo fajny poradnik świąteczny :). Ja taki sobie zrobiłam przed Bożym Narodzeniem, tylko, ze pogubiłam się po 4 dniach i nagle się okazało, że już jutro święta :)))
    Pozdrawiam Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to teraz mamy jeszcze miesiąc :-). Ja powolutku realizuję :-)

      Usuń
  10. Ale jesteś uporządkowana. Mogę tylko pozazdrościć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. E tam. Podchodzę na luzie - chcę tak to zrobić, ale jak się nie uda to spoko, przechodzę do następnego punktu :-)

      Usuń
  11. bardzo mi się podoba Twój plan :) i zeszyt fajnie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń