wtorek, 26 marca 2013

wielkanocne wprawki

Jakiś czas temu zabrałam się za dekorowanie jajek. Uwielbiam kwiatowe dekoracje decoupage i w tym roku postawiłam głównie na takie pisanki.
Na początek zamieszczę dwa jajka zrobione a'la pisanki faberge:

z drugiej strony wygląda tak :-)
ponieważ pierwsze błyszczało złotem, drugie zrobiłam na srebrno:
 
 

dwie powyższe pisanki zrobiłam kilka lat temu i jakoś nie jestem przekonana, do nich.


Jakoś chyba w tym roku bardzo potrzebuję wiosennego klimatu, dlatego tegoroczne są mniej zdobne, a bardziej wesołe.



















moje ulubione róże:







i wiosenne kwiatki (chciałam tez zrobić 3 ale jakoś jeszcze się nie udało :-))

 
 
 
 

 
 
zrobiłam też kilka małych kurzych wydmuszek i właśnie zabieram się za mniejsze formaty:
 
 
 










za żadne skarby nie udało mi się lepiej sfotografować tego jajka, a udało mi się zrobić cieniowania:



 

wtorek, 19 marca 2013

kawa i marzenie o Paryżu...

Dziś skoro świt musiałam być na badaniach krwi i pobrali mi - "wyssali" ze mnie - ze 4 strzykaweczki :-), dlatego postanowiłam jeszcze przed pracą zjeść porządne śniadanko w miłej kafejce. Trafiłam do Saint Honore na pyszną świeżą ciemną bagietkę z szynką parmeńską, kawałkami sera koziego, rukolą i orzechami włoskimi oraz pyszną kawę z mlekiem. Od razu poczułam się mocniejsza i gotowa na nowy dzień.
 
 
 
Zdjęcia na ścianach przywołują Paryż, a w tle sączy się francuska muzyka i już człowiek myslami jest w tym magicznym mieście. Ja własnie liczę na wyprawę w ten zakątek Europy, więc tym bardziej ulegam magii miejsca :-) i tęsknocie za wiosennym Paryżem. Dawno tam nie byłam...
 

 
 
na myśl przychodzą słowa;
"Pod niebem Paryża aż do wieczora będą śpiewać
Hymn narodu zakochanego w swoim starym mieście
Niedaleko Notre-Dame czasem rozgrywa się dramat
Tak, ale w Paname wszystko może się ułozyć
Kilka promieni letniego nieba, akordeon marynarza
Nadzieja kwitnie na niebie Paryża..."


piątek, 15 marca 2013

u mnie wiosna coraz bliżej :-)

W mieszkaniu pojawia się coraz więcej żywych kwiatów. Jak jedne przekwitają, to sadzę następne. Wczoraj kupiłam nowe hiacynty, żeby mieć piękne kwiatki na święta :-).
 






i na koniec przypomnienie o poniższym poście - poniżej kilka gadżetów do wyprzedania :-).

czwartek, 14 marca 2013

Ponowna wyprzedaż

Nie udało mi się sprzedać kilku rzeczy i zachęcam ponownie może komuś się przydadzą poniżej pokazane drobiazgi:

1) pojemnik z glinki ceramicznej na miód w bardzo dobrym stanie, ma naturalne lekkie przebarwienia glinki powodujące leciutkie cieniowania.
- cena: 15,99 zł + koszt przesyłki
 
 
2) oryginalna metalowa zawieszka w stylu angielsko-marynistycznym (taki jak są tez w Empiku)
 o wymiarach 14,5x10,2; ma z tyłu małą zawieszkę na gwoździk jak na zdjęciu w rogu.
- cena: 5,99 zł + koszt przesyłki pocztowej jak za zwykły list (ekonomiczny polecony 7,50 zł; a priorytetowy 9,00 zł)

 
 
3) plastikowy pojemnik na czosnek firmy FACKELMANN - czosnek zamknięty w opakowaniu na dłużej zachowuje świeżość i idealnie zabezpiecza przed owadami. Wymiary pojemnika: -wys. ok 8 cm; średnica ok 8 cm.
- cena: 5,99 zł + koszt przesyłki pocztowej

 
 
4) wiosenno-świąteczny komplecik:
3 talerzyki śniadaniowe żółte - średnica 17 cm;
3 talerzyki śniadaniowe zielone - średnica 17 cm;
4 podstawki na jajka zielone;
6 żółtych podstawek na herbatę.

- cena: 9,99 zł + koszt przesyłki pocztowej
 
 
5) duża miska z arkoroku biała - średnica ok. 25 cm
- cena: 5,99 zł + koszt przesyłki
 


 
6) szklany, malutki wazon na kwiaty lub jako ozdoba. wys. 16 cm x szer. u góry wazonu 8,5 cm
Stan bardzo dobry!
- cena: 9,99 + koszt przesyłki



7) oryginalny przedwojenny rozpylacz do wody lub perfum - wys. ok. 20 cm
- cena: 35 zł + koszt przesyłki


8) puszka porcelanowa do przechowywania z krówką, bez obić i śladów używania
- cena 9,99 + koszt przesyłki


9) oryginalny, nie używany tygielek do parzenia kawy po turecku, ma malutkie ślady dotykania palców lub czegoś tłustego
- cena 2,99 + koszt przesyłki


Piszcie jeśli coś wam się przyda pod tym postem podając adres mailowy. Możliwy jest też odbiór osobisty, ale o tym proszę już w rozmowie mailowej.
Wystawię te rzeczy również na allegro, więc w  każdej chwili gdy zostanie sprzedane wycofam "skorupy" :-). Mam podesłać szczegóły odnośnie kilku rzeczy do kilku zainteresowanych jak nie znajdą chętnych to dorzucę kilka przedmiotów jeszcze.

I mam jeszcze serwetki wielkanocne na zdjęciach gdzie są 3 rodzaje serwetek to mam na pewno 5 szt. każdej, ale większość w większej ilości:



poniżej serwetki po 3 szt. każdego rodzaju:

Kochana Mimi

Jakiś czas temu doszedł do mnie kolejny tom wspaniałego wydawnictwa Mimi - "Czułym okiem". Blog kochanej Mimi chwilowo nie działa, ale jestem jej winna zdjęcia z jej wspaniałymi książkami. Książkami, które wzbudziły we mnie wiarę w ludzką bezinteresowności i pozytywne spojrzenie na świat, w realność projektowania życia zgodnie z naturą i kochania przyrody takiej jaką jest, bez niepotrzebnej ingerencji człowieka w rzeczy, które same z siebie są prawie doskonałe.

Na początek spacer z "Dobrym wiatrem"  (II tomem wydawnictwa Mimi) po moim rodzinnym mieście :-)


 

i jeszcze wizyta w księgarni :-)


no i teraz mój weekend widziany "Czułym okiem" - zaraz po rozpakowaniu:






P.S. to nie jest koniec moich nowości bo jeszcze odkryłam cudeńka ze Sklepu Handmade "Dom na górce", ale o tym może jutro.

poniedziałek, 11 marca 2013

Lawendowe zawieszki

W środe dotarły do mnie cudne zawieszki robione przez Mili - z magicznego domu. Była to szalenie miła niespodzianka i osłoda po dwóch bardzo cięzkich tygodniach. Okazuje się, że moja wyobraźnia jest bardzo ograniczona i oglądając zdjecia zawieszek nie przypuszczałam, że są one tak piękne!!!
naprawdę uroczo wyglądają, są przepięknie wykonane z rewelacyjnych materiałów. Nie spodziewałam się też, że sa takie duże - wyobrażałam, że to wielkość sporek broszski, a to całkiem konkretne poduszki. Jak dostałam je w środę, to aż położyłam się spać z jedna zawieszką nie mogąc się oderwać od jej uroku i zapachu. Chyba się uzależniłam od tych zawieszek - rozwiesiłąm je w salonie, a w sypialni zagościły przy łóżku, żeby dobrze mi się zasypiało. Chyba obdaruję nimi wszystkim moich najlepszych znajomych (raczej pewnie znajome).



i taki już ogólniejszy widok mieszkanka z zawieszkami :-):



P.S. w ostatnim czasie doszło jeszcze do mnie kilka paczuszek i zamierzam się nimi pochwalić w najbliższym czasie, żeby uzupełnić wydarzenia z czasu mojego osysyniego milczenia.
wszystkim życzę miłego dnia

niedziela, 3 marca 2013

Shabby schic na Nowym Swiecie

... Zgaduj zgadula ;-)???
Powinnam jednak coś wyjasnić. Na Nowym Świecie pojawiła się nowa piekarnio-kawiarnia (chyba nie wiem jaka jest fachowa nazwa takich miejsc). Ma bardzo stylowy wystrój - taki ala wiejska fracja i kolorystyke biel-szarość-lawenda. Herbatę podają w takich metalowych kubkach jak poniżej, a ciastka na szklanych tależykach jak u babci. Polecam wizytę :-).