czwartek, 31 stycznia 2013

kartki z notesu

Mój skrapowy zeszyt, który pokazałam w poprzednim poście jest nie tylko miejscem spisywania codziennych rachunków, spisem planów i rzeczy do załatwienia, ale też taką moją formą terapii. Piszę w nim wszystkie pozytywne zdarzenia z dnia, aby podkreślać to co dobre i zatrzymać się nad nimi przez chwilę. By te dobre zdarzenia nie ulatywały niezauważone i obojętne. W tych szarych dniach skupianie się na miłych doświadczeniach dodaje energii. Staram się też, aby pisało mi się miło i zdobię kartki poszczególnych dni. To takie małe wprawki skrapowe:
WTOREK
ŚRODA
CZWARTEK (już tak pod walentynki ;-))
 
 
cdn... :-)

strasznie mi się podoba ta kawowa kompozycja :-) - jest jakimś wyrazem mojej miłości do tego napoju :-))))
 
Miłego dnia dla wszystkich!

wtorek, 29 stycznia 2013

Aniutkowe cuda i pierwszy skrapowy notes

Najpierw o niespodziance, którą w zeszłym tygodniu zrobiła mi Ania z http://mojeaniutkowo.blogspot.com/.
Wróciłam późnym wieczorem do domu i przekazano mi na wejściu paczuszkę. Idąc do siebie po schodach, zastanawiałam się co to może być. Wiedziałam, że nic nie zamawiałam ostatnio. Już pomyślałam, że jest ze mną bardzo źle skoro nie pamiętam co kupuję :-). Dopiero, gdy rozerwałam papier i zobaczyłam pod papierem ładne pudełeczko z jabłkową serwetką pomyślałam o Ani.  Szalenie miła niespodzianka! Moim oczom ukazał się zdobiony słoik z serwetką jako kapturek wypełniony po brzegi cukierkami. Niestety stać mnie na duże łasuchowanie i słodycze znikły w zastraszającym tempie - były pyszniutkie (choć w większości zupełnie nie znałam takich). Cudny słoiczek cudny przyda się na wstążeczki i inne gadżety do szycia :-). Już go wykorzystałam do losowania w moim konkursie :-).


Paryska karta z miłymi słowami od Ani (uwielbiam motyw Paryża) zagościła na parapecie.

ANIU DZIĘKUJĘ PIĘKNIE!

A teraz o moim pierwszym tak dużym scrapie.
Potrzebowałam notesu, żeby robić rożne codzienne rozliczenia, plany i podsumowani. Pomyślałam, że jak będzie to miły zeszyt to z większą chęcią i może nawet z radością, będę zasiadać do tych żmudnych kalkulacji. Postanowiłam, że zaryzykuje i przyozdobię go samodzielnie. Nigdy nie uczyłam się na czym dokładnie polega scrapowanie i co się do tego używa. Wiem tylko tyle ile wyczytałam na blogach - choć dla początkującego najprostsze rzeczy są najtrudniejsze, bo o tych bardziej skomplikowanych to piszą blogowiczki.No i mam - efekt moich kilkudniowych eksperymentów :-):

Oceńcie - podpowiedzcie co zmienić i jak ulepszać...Miało być słodko, lekko glamur i z moją kochaną Audrey.
A przy okazji mam pytanie podstawowe - jakiego kleju używa się do scrapów? 
Ja mam podobno mocny klej biurowy i jest do niczego. grube kartki się bardzo łatwo odklejają. Poprawiałam decoupagowym, ale jest droższy niestety i żal mi go jak jest jakiś prostszy sposób, no i na co przykleja się takie różne gadżety: kwiatki, szpilki, kółka metalowe i plastikowe elementy. ja to przykleiłam na mocny klej do drewna, bo nie wiedziałam jak sobie poradzić?

Jeszcze jedną rzeczą chciałam się podzielić - zakwitł mi po raz pierwszy kwiatek doniczkowy, którego nazwy oczywiście nie znam :-), ale bardzo go lubię:

może już nie będzie zimy :-)

Miłego dnia dla wszystkich :-)!

wtorek, 22 stycznia 2013

Rozwiązanie minikonkursu.

Witajcie :-) dziewczyny.
Pokazałyście 4 sowie kompozycje:

1. aniuta z bloga:http://mojeaniutkowo.blogspot.com/ - przesłała zdjęcia swoich sówek


2. Dom na górce, która na swoim blogu ma aż 2 DIY z sową :-) - http://domnagorce.blogspot.com/2012/07/sowie-inspiracje-poduchowe-zrob-to-sam.html
http://domnagorce.blogspot.com/2012/08/sowia-zakadka-do-ksiazki.html

 


4. ABily z bloga: http://abilysecretly.blogspot.com/ - pokazała cały zastęp swoich sówek (też własnoręcznych)
http://abilysecretly.blogspot.nl/2013/01/winter-wonderland.html
http://abilysecretly.blogspot.nl/2012/12/sowki-i-happy-year-2013.html
http://abilysecretly.blogspot.nl/2013/01/winter-wonderland-ii.html

 
No i odbyło się obiecane losowanie nagrody (w słoiczku-niespodziance o którym następnym razem napiszę - dziękuję ;-)):

 
wylosowałam nr 2, czyli Dom na górce
 
GRATULACJE !!!
moja mała nagroda w konkursie prezentuje się tak:-):

- komplet własnoręcznie zrobionych podkładek
- mały szydełkowy kwiatek dziergany przez moją przyjaciółkę
- i wspaniała szpula na tasiemki od Al.
 
***

i jeszcze na dodatek moja nowa zimowa dekoracja, przerobiona ze świątecznej gwiazdy

oraz mała nadzieja, którą dają kwitnące hiacynty




piątek, 18 stycznia 2013

Mądra sowa...

Ostatnio "odbiło mi" na punkcie porcelanowej białej sowy! Wiem, że to hit jesieni, ale do mnie dopiero teraz przemówiła :-). Ciągle marzę o takowej i ale na razie nie powinnam jej kupić (może poczeka na mnie  ;-( i na moje lepsze czasy ;-)). Prawda, że piękna ;-)?
źródło: http://www.scandiconcept.pl/product/PORCELANOWA-BIALA-SOWA/?id=847
Najchętniej bym chciała znaleźć takie cudo:

źródło: http://www.stylownik.pl/img-61311-dekoracje-figurki-sowy.html
Stylizacja na japońskie małpki mądrości nieziemska :-)! (Mizaru, Kikazaru, Iwazaru - to wyrażone za pomocą rzeźby lub obrazu japońskie przysłowie w wolnym tłumaczeniu oznaczające: "kto nie widzi zła, nie słyszy zła, nie mówi o złu, ten sam chroni się przed złem"). Nie znalazłam gdzie można to cudo kupić - ech...

 ***

Za to mogę bezkarnie przegrzebać net w poszukiwaniu sowich inspiracji:

źródło: http://apetycznewnetrze.blogspot.com/2012/01/ze-sklepowej-poki-trend-sowa.html#more

źródło: http://dukapolska.com/katalog-produktow,produkt,owls-pieprzniczka-i-solniczka


źródło: http://www.aspoonfulofsugardesigns.com/
http://pomyslynazakupy.pl/sowa-porcelanowy-wazonik/2011/03/31/

źródło: http://smakwnetrza.pl/shaped-tea-cosy

źródło: http://domoweinspiracjeiplany.blox.pl/tagi_b/35921/sowy.html

źródło: http://dobreprojekty-blog.blogspot.com/2011/10/sowy.html

***
P.S. Dla tych co dobrnęli do końca mojej sowiej fascynacji mam mały konkursik: piszcie pod postem jeśli jesteście zainteresowani i przesyłajcie do poniedziałku na mój mail: mgoskal@gmail.com  zdjęcia stylizacji mieszkań z sową. Mogą być wasze, jeśli posiadacie sowy lub znalezione w sieci. Rozlosuję mały gadżecik wśród osób które wezmą udział. 
Miłego dnia.

środa, 16 stycznia 2013

Planer wydatków

Nowy rok przyniósł dalsze problemy finansowe i zmusił mnie do ścisłego ewidencjonowania wydatków i ich planowania. Przejrzałam kilka blogów. W związku w powyższym pooglądałam również w necie kilka pomysłów na planowanie budżetu domowego. Poczytałam kilka rad w artykułach prasowych i zrobiłam mój prywatny, ale dość uniwersalny Budżet domowy.
Napiszę kilka rad, które wyczytałam tu i ówdzie:
  1. zaplanować wydatki na kolejny miesiąc
  2. przeanalizować plan i zastanowić się nad zmniejszeniem którejś z pozycji zaczynając od wydatków stałych (zrezygnowałam z telefonu stacjonarnego, mam zamiar namówić rodziców nw SKYPE'a, w tym miesiącu bezwzględnie gaszę pilnuję gaszenia światła i skręcania ogrzewania gdy wychodzę);
  3. trzeba bezwzględnie zbierać wszystkie paragony (co wpisuje się też w akcję: "Nie bądź jeleń, weź paragon");
  4. codziennie spisywać wydatki z danego dnia (ja znalazłam taką prostą aplikację dla Windowsa 8 i jak na razie daję radę);
  5. analizować wydatki gdy zbliżają się do zaplanowanej granicy i podejmować decyzję, co zwiększyć, a co zmniejszyć (gorzej jak nie ma pozycji do zmniejszania);
  6. starać się regularnie odkładać na czarną godzinę i choć kilkadziesiąt złotych na oszczędności;
  7. dla oszczędności wyznaczyć konkretne cele (łatwiej gdy je wizualizujemy zebrać się na oszczędzanie) i odkładać według priorytetów (albo proporcjami na poszczególne cele, albo po kolei);
Mój planer wygląda mniej więcej jak poniżej (nie umiałam lepiej przenieść z Worda na jpg). Może ktoś z Was podpowie jak zamieścić plik PDF (bo w takim mam planer do wydruku - chciałam go zamieścić jakby się komuś przydał)


niedziela, 13 stycznia 2013

I need color!

Choinka niestety już wyrzucona. Bombki i lampki spakowane. Czas pożegnać dekorację świąteczną.

Mimo przelotnych opadów śniegu, są dni kiedy za oknem wciąż szaro i buro. Dziś wyjątkowa wreszcie zrobiło się biało, ale zastanawiam się jak długo to potrzyma. Mieszkam w dużym mieście, gdzie jezdnie są bardzo szybko rozjeżdżane, a z chodników śnieg szybko się topi lub jest zgarniany, a najgorzej, że jest sypany solą. Przez ciepłe dni z początku roku powychodziły na chodnikach śmieci spod poprzenich zwał śniegu. Nie chce się na patrzeć! Na dodatek ciągle, jak wracam do domu to jest już ciemno, więc widokiem za oknem też nie mogę się nacieszyć (mam okna na ogródki). W tygodniu siedziałam i przyszła mi na myśl, że potrzebuję kolorów pełnych energii. Jednak nie czerwieni, a raczej tych delikatnych z powiewem świeżości. I choć piszą na blogach, że nowym różowym będzie żółty, a w modzie rządzi szmaragd - ja wracam do różów i błękitów...




takie pudełko  mi wyszło z resztek papieru do pakowania prezentów :-),
chętnie bym zrobiła jeszcze jedno, ale nie mam już więcej pudełek, bo wszystkie poszły do pakowania bombek;
a wracając do kolorów, lubię też żółty z pomarańczom - przywołuje lato :-)

dla tych co jeszcze nie widzieli wspaniały katalog Bloomingville (dziewczyny sorki, ale za żadne skarby nie umiem sobie przypomnieć u której z was go znalazłam go. znalazłam wreszcie źródło - to u skraperki się pojawiło. dzięki za taki piekny katalog).

P.S. I jeszcze na koniec zrobiłam wizytówkę pocieszajkę na te ciemne dni :-)


i na koniec taki dowcip z sieci :-))))


Miłej niedzieli

wtorek, 8 stycznia 2013

wyprzedaż cz. 2 - gospodarcza

Porządki przedświąteczne były bardzo gruntowne i uzbierało się trochę różnych przedmiotów już mi do niczego nie pasujących. Wstawiam na bloga (nie są to żadne rarytasy niestety, ale może komuś się jeszcze przydadzą i proszę o podanie pod postem maila i wybranego przedmiotu (będę przyjmować informację do 15 stycznia):


1. obrazek z kościołem z Pelplina 10,3x9,1 cm, w nieużywanym stanie
cena: 5 zł + koszt przesyłki pocztowej

2. ikona Pantekreator na deseczce drewnianej, z tyłu lekko porysowana, z wystającym poza obrazek wieszakiem na ścianę; 6,5x11,6 cm
cena: 5 zł + koszt przesyłki pocztowej

3. ikona Ojca Pio na sklejkowej 1 cm deseczce- bardzo popularna na południu Włoch widziałam w niemal każdym sklepiku i knajpce, tą dostałam w prezencie, ale nie mam gdzie powiesić; nieużywana, zawieszka ze sznureczka; 15,2x10,0 cm
cena: 5 zł + koszt przesyłki pocztowej

4. ikona Maryi na deseczce 2 cm; 10,4x14,3 cm
cena: 8 zł + koszt przesyłki pocztowej

5. na metalowej płytce angielski marynistyczny obrazek; 14,5x10,2
cena: 10 zł+ koszt przesyłki pocztowej

6. miseczki chińskie po 2 szt.; średnica 9,4 cm i 4,9 cm
cena: 2 zł + koszt przesyłki




7. filiżanka gliniana wysokość 8,3 cm, malutki uszczerbek koło kurki na górze zdjęcia
cena: 5 zł +koszt przesyłki


8. 4 szt. kieliszków na jajka
cena: 5 zł + koszt przesyłki


9. talerzyki deserowe lub śniadaniowe; średnica 17 cm; 3 szt. zielone i 3 szt. żółte
cena: 2 zł/szt. + koszt przesyłki


10. Wazon na kwiaty malowany ręcznie; wysokość 18 cm, szerokość na górze wazonu 17 cm
cena: 10 zł + koszt przesyłki


11. duża miska z arkoroku biała; średnica ok. 25 cm
cena: 10 zł + koszt przesyłki


 12. suszarka do naczyń IKEA
cena: 10 zł + koszt przesyłki

13. Ozdobne żeliwne krzesło; wysokość 38 cm; ja używałam jako stojak na korale i wisiorki
cena: 10 zł + koszt przesyłki


14. wazonik szklany; wysokość 16 cm, szerokość u góry wazonu 8,5 cm
cena: 5 zł + koszt przesyłki

15. buteleczki nieduże
cena: 5 zł/szt. + koszt przesyłki

16. pojemnik po soli kąpielowej, jak nowy
cena: 10 zł + koszt przesyłki

17. solniczka i młynek do pieprzu wys. ok. 16 cm, używane
cena: 5 zł + koszt przesyłki
18. pojemnik gliniany na miód
cena: 20 zł + koszt przesyłki


19. podstawki do saszetek herbaty; 6 szt.
cena: 5 zł + koszt przesyłki


20. 4 kubki
cena: 4 zł + koszt przesyłki


21. pojemnik plastikowy na czosnek
cena: 4 zł + koszt przesyłki


22. 8 szt. rudo-brązowych chwostów; całkowita długość 19 cm
jako dodatek brązowe plastikowe zawieszki
cena: 10 zł + koszt przesyłki