środa, 13 listopada 2013

pan misio był chory...

... i leżał w łóżeczku,
i przyszedł pan doktor...


... i tu się kończą bajki.
 
jak jestem chota tak jestem, a pan doktor nic nie wie :-(.
 
ale wróciłam i wpadłam w wir wymyslania dekoracji na adwent i święta :-).
mam nadzieję, że zdrowie pozwoli mi się tym z wami podzieclić :-).
dziękuję za wszystkie dobre słowa!

1 komentarz: