środa, 9 października 2013

naśladując Ulencję

jakiś czas temu zainspirowałam się cudnymi wytworami Uli z http://dobreklimaty.blogspot.com/
powolutku szykuję mój kącik do wszelakich robótek - jeszcze nie nadaje się do pokazania :-)
ale też zobaczyłam fantastyczny pomysł na ściereczki kuchenne - http://dobreklimaty.blogspot.com/search/label/kuchnia
i postanowiłam spróbować moich sił z różowym ręczniczkiem, który pasował mi do kuchni poza małym pomarańczowym tygryskiem wyszytym w rogu.
tygryska wycięłam i doszyłam górę "sukieneczki".
nie miałam pomysłu na sposób zawieszenia i w ostatniej chwili pomyślałam, że obszyję metalowy wieszak.
wyszło jak wyszło, ale to początki....
 

***

 


8 komentarzy:

  1. No i super....Fajnie, że spróbowałaś...Pozdrawiam pa....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ulu za dobre słowo i ciągłą inspirację :-)

      Usuń
  2. Wyszło fantastycznie i pięknie. Bardzo Mi się podoba i gratuluję kochana. Ślę cieplutkie pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  3. Wyszło bajecznie :) bardzo fajny pomysł !
    Pozdrowionka :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie mogę napisać,że Twoja kreacja nadaje sie na paryski wybiegi,ale z przyjemnością powiesiłam bym ja u siebie,Śliczna,radosna i nie ma opcji,żeby się humor nie poprawił,nawet przy obieraniu ziemniaków dla armii:)Czekam na kolejne prace i kącik oczywiście:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Początki zawsze są trudne, ale pomysł jest świetny! Mnie się bardzo podoba ta "sukieneczka".
    buziaki:)

    OdpowiedzUsuń