sobota, 19 października 2013

jesiennie

Na początek kolaż pomysłów z netu. Uważam że decoupage'owane dynie są hitem. Mi bardzo pasują te sznurkowe, ale nie wymyśliłam jeszcze z co wsadzić do środka zamiast prawdziwych dyń:-).


A teraz jesienne dekoracje w moim skromnym wydaniu:
1. Jesień to chyba jedyny czas gdy akceptuję pomarańczowy kolor. Może dlatego, że gdy dni stają się coraz ciemniejsze i zapalamy światło ten kolor łagodnieje i dodaje pozytywnej energii. Najwięcej pomarańczu pojawiło się na moim jesiennym parapecie :-)




Jesienią kocham kolor wrzosowy, też myślę że winne temu ciemniejsze światło niż latam :-)))! Latem kocham pastelowy róż, ale jesienią nie prezentuje się on już tak dobrze, jest bardzo blady - pewnie stąd moja miłość do fioletowych róży i wrzosów :-)


Teraz moje regały salonowe pod kloszem zamieściłam miniaturkowe książki i śliczne szare strusie pióro, bo jesień kojarzy się z przesiadywaniem pod kocem z dobrą książką.








Zmieniłam świeczki z błękitnych na szare w sweterkach (przecena w EMPIKU) i to już jest przygotowanie do czasu adwentowych i świątecznych dekoracji.



Teraz na koniec chciałam napisać, że przez jakiś czas nie będę do Was zaglądać, ani nic umieszczać na blogu, bo idę do szpitala z nadzieją na znalezienie leku na moją chorobę.
Dziękuję Wam za te dotychczasowe wizyty i życzę wszystkiego co dobre!
Gabi

4 komentarze:

  1. Swetekowe świeczki są bombowe! Tak samo jak te korony na mebelku:-) Fajny pomusł na ozdobienie:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Życzę Ci by znaleźli ten lek!!!! Wracaj szybko!!!! Jesień piękna złota w Twoim domu!

    OdpowiedzUsuń
  3. kochana, mam nadzieję, że lek zjadą i się wszystko ułoży. trzymam za Ciebie kciuki. A jesień u Ciebie piękna i soczysta... Trzymaj się cieplutko

    OdpowiedzUsuń