poniedziałek, 23 września 2013

nabytki z Jajmarku dominikańskiego :-)

Lato odeszło, aż żal niewspółmierny.
Ja jednak uparcie wracam do czasu przeszłego. Wiele dziewszyn na blogach pisało, że dostały nowy katalog IKEI. Dostałam i ja :-). Ale w odróznieniu od większości osób mi podoba się kilka rzeczy. Może nie jestem za pilną uzytkowniczką tego sklepu ale znalazłam kilka rzeczy których wcześniej nie dostrzegałam. Na początek zakupiłam piękną miętową tace metalową. Troszkę w duchu szwedzkim, troszkę marynistycznym - mi bardzo pasuje do kuchni.
 
 
Pokazując ją jednocześnie chwalę się pierwszymi słodkimi muffinami w życiu, ale z mąki razowej.

 
 
A co pozatym mnie zachyciło w IKEA - coś co osobom kochajacym biel i czerń oraz głeboki vintage, pewnie nie wpadnie w oko - powrót do mebli lat 60-tych i poczatku 70-tych - cała kolekcja STOCKHOLM

Wspaniałe geometryczne dywany - na czele z ukochanym słoneczno- żółtym (na marginesie nie cierpię żółtego poza tym jednym jedynym odcieniem, w kolorze którego mam ścianę w salonie - w zimowe dni przypomina mi, że kiedyś przyjdzie lato :-)
STOCKHOLM Dywan tkany na płasko IKEA
poprzez cudnie skrojone meble


 

to lustro jest dla mnie kwintesencją doskonałego designu, tylko nigdzie mi w domu nie pasuje :-(((((.
STOCKHOLM Sofa trzyosobowa IKEA Pokrycie można zdjąć i wyprać chemicznie, dzięki czemu łatwo utrzymać je w czystości.
Patrząc na tą kanpę w realu, aż chce się ja "zjeść" - ta zieleń jest tak soczysta!
Wracająć do wymienianki można również dobrać piękne dodatki w tej kolekcji.


 Poza tą kolekcją jest jeszcze cudny stoliczek kawowy, z regulowanymi nogami. Też bym go chętnie u mnie postawiła. Może kiedyś zrobi się miejsce :-).
LÖVBACKEN Stolik IKEA
 coraz więcej też metalowych mebli w super kolorach - ale to dla miłośników industrialu chyba .

Wracając do mojego mieszkanke. W wakacje byłam na weekend w Trójmieście i udało mi się wpaśc na kilka godzin na Jarmark Dominikański. Trafiłam tam mó ukochany serwis chiński. Dostałam kilka elementów od Dziadka, który bywał po wojnie w Chinach. Za 90 zł dokupiłam wspaniałe elementy: nowy większy czajnik, dużą cukiernicę, duży mlecznik, kilka filiżanek i talerzyków. Na mojej półce zagościły te największe elementy. Jak było wcześniej znajdziecie tu






10 komentarzy:

  1. piekne kolorowe skorupy:)

    podoba mi sie ikeowska kolekcja STOCKHOLM

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zbieram pasjami pastele ale tylko do kuchni:-)

      Usuń
  2. Ale masz pasteli w domku!
    Ta seria ikeowska tez mi się szalenie podoba!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiesz najłatwiej było do kuchni dostosować pastelową pasję, bo jest biało-drewniania. reszta mieszkanka ma troszkę inne barwy :-). strasznie się cieszę, że nie tylko ja lubię ten Stockholm

      Usuń
  3. Ja wczoraj po raz pierwszy przegladałam papierowy katalog Ikea, wcześniej widziałam go tylko on line i muszę przyznać, że podobnie jak wiele dziewczyn i mnie on nie rzucił na kolana:P Kolekcja Stockholm na papierze podoba mi sie średnio, natomiast w rzeczywistości jest piękna! Zakochałam się szczególnie w ciepłych aksamitach na tapicerowanych meblach- sa piękne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To może mi się spodobały, bo praktycznie w jednym czasie widziałam je na papierze i w realu - bo dzień przed przyjściem katalogu była w IKEA i potem już tylko wracały wspomnienia ze sklepu :-)

      Usuń
  4. Piękne te Twoje Gabi skorupy. Cudna kolekcja. A muffiny wyglądają tak smacznie.... Ściskam Cię cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Natalia. Smaczne były muffinki, ale nie tak pychowe jak z białej mąki :-)))

      Usuń
  5. Masz rację, że kolekcja jest piękna . Dobrze, że są jarmarki bo dzięki temu można czasami trafić na piękne rzeczy w przystępnych cenach:))))

    OdpowiedzUsuń
  6. Mnie również zachwyciły meble i dodatki nawiązujące stylem do lat 60 i 70-tych.
    Kolekcja STOCKHOLM jest świetna, i strasznie mi żal, że nie mam w domu ani kawałka wolnego miejsca, no i że stylem też nie bardzo.
    Fajnie by było mieć drugie, jeszcze puste mieszkanie ;)

    Pozdrawiam
    Kasia

    OdpowiedzUsuń