niedziela, 14 lipca 2013

czas owocow!

W weekend mój rytuał poranny podpowiada cudny koktajl owocowy. Staram się też go wypić przed pracą, ale w pośpiechu nie zawsze wychodzi. Od początku lata robię sobie własny kefir lub jogurt i codziennie raczę się mlecznym koktajlem owocowym.
Bardzo prosto produkować samemu to cudo jeśli nie ma się dostępu do świeżych wiejskich wyrobów. Ja kupiłam najbardziej naturalny z możliwych do dostania w sklepie (chodzi o to żeby nie miał sztucznych składników i mleka w proszku) kefir (mleko + bakterie). I dodałam do 1 l mleka (ja miałam akurat takie z kartonu, ale wiadomo że prawdziwe mleko nie UHT jest dużo lepsze). Wykorzystałam do tego moją piękną kankę :-). Zostawiamy na 1-2 doby w słonecznym miejscu pod przykryciem (najlepiej szmatką, albo uchylonym wieczkiem) - czas zależy od temperatury na zewnątrz. Gdy widzimy, że mleko się "zwarzyło", wsadzamy szybko do lodówki, żeby dalej się nie rozwarstwiało i mamy kwfirek na kilka dni :-). Potem gdy mi się kończy przygotowana porcja znowu zalewam mlekiem i tak w kółko :-). Tak samo robię z jogurtem. Podobno najlepsza jest maślanka z przetworów mlecznych do picia na co dzień, ale nie mogę nigdzie dostać takiej nieprzetworzonej.
 
A teraz koktajl mleczny - najlepszy jest z garści dużej malin i garści jagód z porządną łyżką miodu, wszystko miksuję w blenderze i gotowe!
 
Co do pozostałych przetworów to teraz czas na jagody, maliny i ogórki :-).
Do tej pory udało mi się zrobić troszkę słoiczków truskawek: ja robię głownie mus truskawkowy do naleśników, ciast i właśnie koktajli, czyli miksowane truskawki z cukrem lub czekoladą.
 
 P.S.
Ostatnio miałam cudowną wizytę Aniutki z http://mojeaniutkowo.blogspot.com/ i dostałam od niej wspaniały prezencik - oryginalne cepeliowskie lniane serwetki!!!
 
A na powyższym zdjęciu lampionik balkonowy - produkcji własnej.
 
miłej niedzieli!

9 komentarzy:

  1. Pamiętam te serwetki, mam chyba jeszcze coś z tej serii?
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nigdy takich nie miałam. Pamiętam tylko w Cepelii.

      Usuń
  2. Tak , tak wyroby Cepelii były bardzo znane, prezent przejdzie do historii....Pa....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyroby były znane, ale w młodości wydawały mi się obciachowe :-))). Strasznie mi miło, że dołaczyłaś do obserwatorów.

      Usuń
  3. fajnie mieć swój kefirek :)
    cudne prezenty :) i sliczny lampionik :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj fajny jest własny kefirek z owocami :-)

      Usuń
  4. Ale u Ciebie dzisiaj pyszności.Pozdrawiam serdecznie Jola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. również pozdrawiam i dzięki za wizytę :-)

      Usuń
  5. Mniaaam zaśliniłam się od czytania, Musze i ja w końcu się zdobyć na kefirki domowym sposobem..lecę na rynek po mleko !

    OdpowiedzUsuń