wtorek, 4 czerwca 2013

francuskie sery

W weekend miałam wizytę znajomych z okazji mojego powrotu i całej masy serów króre przywiozłam :-). Smaki tak różne ze nawet trudno opowiedzieć. Uwielbiam żółte sery. Ten zielony to Gouda z pesto. Polecam, bo podobno bywa u nas w marketach.W głębi lezy też gomółka białego twarożku koziego z marmoladą figową - pychota. Reszty serów nie pamiętam nazw :-(. Będę za nimi tęsknić i czasem zajrzę do Almy, żeby powspominać smaki :-).
 
 
Pod talerzami widać dwie plastikowe podkładki, które sobie przywiozłam z Paryża.

10 komentarzy:

  1. Gabi, ale uczta serowa u ciebie.... elegancja francja:)))) Pysznie, uwielbiam sery mniammmm
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
  2. mmmm... francuskie sery są przepyszne! A goudę z pesto widziałam niedawno w Almie :)
    Pozdrawiam serdecznie z Versalki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to ja chyba pójde sobie kupić :-)

      Usuń
  3. Ja też jestem serowa!!!
    buziaki, Małgosiu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cóż za wspaniałe towarzystwo serowe :-). to Aniutko wyszukam tą gołdę na spotkanie :-)

      Usuń
  4. Ja jestem serowy ludek, wędlina dla mnie nie istnieje, ale zazdraszczam takich prawdziwych smakołyków!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. ale uczta ! uwielbiam poznawać nowe smaki serów
    a gouda z pesto czyli zielona i gouda czerwona z suszonymi pomidorami i gouda tzatzki i nie tylko ;) jest dostępna w Kauflandzie , kupuję je dosyć często zwłaszcza czerwona pycha !córka uwielbia my też

    pozdrawiam
    Ag

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a to dla mnie new! nie ma nigdzie blisko Kauflanda, ale dla tych serków to się przejadę raz na jakiś czas.

      Usuń