środa, 13 lutego 2013

zima, zima i ogrzewania :-)

Mieszkam w starym domu i w kazdym z mieszkań były kiedyś kaflowe piece. Jeden był kawałkiem ściany i ogrzewał na raz dwa pokoje, a drugi podobno w kuchni do gotowania. Tego w kuchni to nie widziałam w żadnym z mieszkań, więc może to tylko legenda. Za to w pokojach pozostały do lat 90-tych. Ok. lat 60-tych/70-tych w większości przerobiono je na grzałki elektryczne . Potem wszyscy zaczęli remontować i w 3 mieszkaniach poznikały piece. Natomiast moja bespośrednia sąsiadka do póki miała siłę nosić drewno i węgiel to nadal używała po staremu swój piec kaflowy. Ja podczas ostatniego remontu długo się zastanawiałam, czy usunąć piec i mieć kawałek ściany pod meble i obrazy, czy też zostawić jako oazdobę (mimo, że nieużywany). Z jednej strony zajmuje dość dużą część ściany w dwóch pokojach, a ustawienie pokoi jest takie dziwne, że nie pasuje do dzisiejszych potrzeb i nie bardzo jest gdzie stawiac meble. Z drugiej strony kocham takie staruszki. Uwielbiam klimat mieszkań z piecem, nie mówiąc już o działającym piecu.... I w końcu  nie miałam serca usunąć mój piec. Może hasło "piec kaflowy" budzićw was jakieś piękne wyobrażenia, bo były czas robienia pięknych piecy, jednak ten mój był niewyględny: w kolorze buro-s..., wyszczerbiony, z wyłupioną fugą...
 
i jak widać postanowiłam go przemalować...
 
 
W jedną z byłych sobót zabrałam się za malowanie. Nie miałam farb do pieców i za bardzo funduszy do kupienia, więc użyłam farby emalii akrylowej do drewna i metalu. Ponieważ nie grzeję w tym piecu (z powodu kosztów elektryczności) to nie powinna farba odchodzić.
I tak to wyszło po:
 
 

 
jeszcze czeka mnie wykańczanie: muszę zetrzeć papierem ściernym niedoróbki i pomalować ponownie (trzeba strasznie uważąć, bo płatami porba schodzić, uzupełnić fugi i polakierować).
 
Co myślicie lepiej w oryginale, czy po malowaniu?
 


23 komentarze:

  1. Taki piec to w ogóle rewelacja, super, piękny sam w sobie:). Uwielbiam piece we wnętrzach - Twój super przed i po!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję. teraz jest taki wyciszony. nie rzuca się tak mocno w oczy i nie widać obdrapań :-)

      Usuń
  2. Gabi podaj adres wysyłki dekorków pliss bo chcę już biec na pocztę:)
    Piec ekstra ja w domku planuję własnie taki kominek z kaflami:)

    OdpowiedzUsuń
  3. To znowu ja dostałam właśnie przed chwileczką paczuszkę od ciebie:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj jak cudznie że doszła :-). już Ci wysyłam adres.

      Usuń
  4. ale fajnie wygląda :)) fajna jedna i druga wersja :))
    pozdrawiam
    Ag

    OdpowiedzUsuń
  5. Farba go rozjaśniła ale właśnie czy nie będzie odpadać...Dzięki za odwiedziny i super słowa...Drobiazgi albo kupuję albo wyszperam w swoich skarbach, jeśli chodzi o klej to zawsze używam Wikolu to klej do drewna ale się super sprawdza. Pozdrawiam pa...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki Ulu za wyjasnienia. Kupię ten wikol, bo chyba jest praktyczny. Bardzo lubię twoje tworki. Ślicznie wykańczasz tymi drobiazgami. Co do pieca to zobaczę. Myślę, że lakier utrwali trochę farbę. Jak nie to będę musiała często ją "podtapowywać" :-)

      Usuń
  6. Moja ciocia dawno temu miala taki fajny piec :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się że do mnie zajrzałaś!

      Usuń
  7. masz wspaniałego bloga! będzie mi miło jeśli spodoba Ci się mój i również go zaobserwujesz ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję pięknie. zajrzałam do Ciebie z chęcią, ale chyba mamy troszkę inne zainteresowania. powodzenia w blogowaniu

      Usuń
  8. Piec - piękna ozdoba, dobrze, że zostawiłaś kochana!!!!!!!! A w bielu to juz w ogóle cudny!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miło to usłyszeć, że nie tylko ja kocham takie rzeczy i że podjęłam dobrą decyzję.

      Usuń
  9. Biały zdecydowanie bardziej mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Brawo za odważne posunięcie! Efekt super! uwielbiam stare kaflowe piece!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miło czytać Twoją opinię :-)

      Usuń
  11. Taki piec to skarb, miałem Ci pisać abyś odnowił go, aby wyglądał nowoczesnie, ale przewinąłem artykuł i zobaczyłem zdjęcia :D.
    W przypadku takiego pieca sprawdź sobie dokładnie wentylację i instalację odprowadzającą dym z pomieszczenia. Wiesz dawno temu był robiony...
    Niektóre takie piece mają jeszcze taki wsad (ala piekarnik) Twój też coś takiego ma?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piec ma instalacje elektryczną i można grzać na prąd. Żeby użyć go na węgiel lub drewno, trzeba by usunąć instalację.

      Usuń