piątek, 31 sierpnia 2012

Mój warzywnik!



Dopiero wczoraj zebrałam pierwsze pomidorki z mojej skrzynki balkonowej i jestem szalenie dumna, że cokolwiek urosło. Pierwszy raz sadziłam z nasion warzywka i udały się i pomidory i papryka (choć papryka nie za bardzo obrodziła). Smak przedni pomidorków, aż muszę zapamiętać na całą zimę.
Już mam postanowienie, żeby w przyszłym roku posadzić dwie duże skrzynki.




***

Pomidorki dojrzewają codziennie po kilka i są przepyszne. O żesz ja nie wiedziałam wcześniej o takich balkonowych możliwościach :-)

Mój nabytek z wyprzedaży Iki i piękna niespodzianka

Wczoraj doszła paczka z figurką Chrystusa, którą nabyłam u Iki na blogu - http://wedrowaniemoniki.blogspot.com/. Figurka pasuje do babcinej figurki Maryi, która też jest lekko obita :-). Po rozpakowaniu spotkała mnie cudna niespodzianka - Ika dołożyła przepiękne szydełkowe gwiazdki. Ika bardzo dziękuję!
Poniżej moje foto (marne bo z telefonu i na szybko, ale bardzo chciałam się pochwalić :-)).


wtorek, 28 sierpnia 2012

jesień póka wieczorami ...

Wczoraj wieczorem zrobiło się już chłodno i nie miałam ochoty na siedzenie do późna w balkonowym leżaku. Zawinęłam się w kocyk zapaliłam świeczki i z książką rozłożyłam się na łóżku w sypialni. Ładniutko i cieplutko się zrobiło, ale przyszła refleksja o nadchodzącej jesieni: bo za oknem chłód i ciemność ....

***
Zamieszczam zdjęcie mojego sypialnianego okna, zaaranżowanego pod wpływem licznych blogowiczek. Nowym nabytkiem jest anioł, lawenda własnej z doniczki balkonowej i własno-decoupagowa ikona. Wymieniłam też zdjęcia okienne na te z ukochanego filmu "Wakacje w Rzymie" (Rzym zawsze kojarzy mi się z latem/wakacjami/urlopem). A ta kartka to z tekstem A.M. Jopek "Gdy mówią mi..." - zastępuje na razie rolety :-). Za jakiś czas zmieni się w naklejkę matową z tym tekstem na szybę, tylko wciąż brak funduszy i są pilniejsze wydatki.

niedziela, 26 sierpnia 2012

lipcowe zakupy cz. 1

już dawno kupiłam od świetnych blogowiczek, ale dopiero zebrałam się żeby umieścić te zdobycze.
wakacje były bardzo owocne i udało mi się kupić wielę cudnych drobiazgów do kuchni i do szycia.
dopiero zaczęłam szyć i żadnego jeszcze nie skończyłam, ale czuję się z tym fantastycznie :-)
dziś juz nie dam rady więcej zamieścić, ale postaram się nadrobić zaległości.