piątek, 30 listopada 2012

walka z materią skrapową :-)

Po kolejnym dniu bojów skrapowych skończyłam 3 kartki świąteczne. Zostao mi jeszcze z 5 :-). Te moje próby są różnej jakości. Mi się podoba kartka z Maryjką. Do dwóch pozostałych mam jakieś drobne zastrzeżenia, choć nie wiem czy umiałabym je poprawić :-). Dziewczyny będę wdzięczna z uwagi zmian i opinie jakie wam się podobają. Bo sama nie umiem ulepszyć tych moich wytworków. Piszcie śmiało, chętnie poczytam.



6 komentarzy:

  1. Mnie brakuje tuszowania co nadaje elementom charakteru.
    pozdrawiam karola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Karola. Spróbuję następnym razem to tuszowanie. Strasznie się boję, że popapram to bez sensu, ale bedę próbować :-)

      Usuń
    2. ja kupiłam takie małe kwadratowe tusze w empiku i biorę sobie kartę na krawędź stołu i delikatnie pocieram gąbką z pudełka (tak mnie więcej pod kontem 45 stopni). Tego nie da się zepsuć a nadaje taki smaczek widać to w moim albumie http://ipsialapa.blogspot.com/search/label/Album

      Usuń
    3. wielkie dzięki za instrukcję. już łapię o co chodzi wypróbuję napewno :-)

      Usuń
  2. Piękne karteczki w klimcie dawnych lat:-)

    OdpowiedzUsuń