czwartek, 22 listopada 2012

Tadaaam.... Premiera :-)

Udało mi się stworzyć moją pierwszą w życiu własną kartkę świąteczną. Wiem, że dziewczynom wychodzi to w mig, ale mi zajęło kilka dni. Najpierw poszukiwania elementów, potem ciągłe zmiany koncepcji i wreszcie wczoraj jakoś to wszystko skleicłam :-). Trudno to nazwać skrapem, bo raczej nie mam o tym pojęcia, ale zrobienie samodzielnie kartki świątecznej daje satysfakcję. Mam nadzieję, że następne pójdą szybciej. Wszystko już gotowe czeka na stole w salonie, trzeba tylko siąść i kleić, zszywać, i ustawiać :-).



Poza kartką wczoraj udało mi się zacząć produkcję drobnych "giftów" świątecznych. Na poczatek poszły świeczki.




Liczę, że nawał innych obowiazków, mimo wszystko pozwoli mi kontynuwać moją małą manufakturę i będę mogła pochwalić się w najbliższym czasie kolejnymi rękodziełkami :-).


8 komentarzy:

  1. Gabi, ale cudne te ozdobione świeczki:), karteczki też Ci super wyszły!

    OdpowiedzUsuń
  2. jesteś kochana tak chwaląc. od razu człowiekowi się cieplutko na sercu robi :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. no super!!! to zawsze inaczej, jak sam człowiek coś udłubie, niż idzie i kupi ;)))
    Ściskam serdecznie***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. radość jest :-).dziękuję pięknie :-)

      Usuń
  4. No i jest ślicznie i wyjątkowo a kolejne będą jeszcze piękniejsze , to pewne , trzeba tylko puścić wodze fantazji i działać :)
    Świeczki ręcznie przyozdobione to fajny pomysł na prezent , ja dziś właśnie robię swoje .
    Niezła frajda prawda ?!
    Uściski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj niezła niezła. w świeczkach mam troszkę wprawę więc szybciusio idzie :-). Dzięki za odwiedziny :-)

      Usuń
  5. Ja moją pierwszą kartkę też robiłam kilka dni. Potem się scwaniłam i zaczęłam korzystać z mapek http://www.pagemaps.com/ a potem to już poszłooooooo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj dziękuję bardzo! nie wiedziałam, że coś takiego istnieje. świetna pomoc.

      Usuń