środa, 26 września 2012

Mój Czas odnaleziony...

Ta będąca już blogowym HITem książka dotarła do mnie w zeszłym tygodniu. Smakowałam ją z rozkoszą od pierwszych chwil i pragnę tu publicznie podziękować jej autorom: Mimi i Zorkiemu. Jestem szalenie wdzięczna, że mogłam ją nabyć. Z kartki na kartkę coraz mocniej czułam, że jest ona dla mnie i że utożsamiam się z opisywanym w niej światem - slow. Miałam wrażenie, że wiele zdań są jak wyjęte z mojej głowy. Mażę o kawałku ogrodu i na razie wcielam to marznie na parapecie kuchennym i balkonie. Mimi cudnie dzieli się swoim świetlistym światem, pełnym radości życia i poznawania, pełnym natury.
Dało mi to więcej odwagi do koncentrowaniu się na tym w moim życiu.Dziękuję :-)

***

4 komentarze:

  1. Dziękuję bardzo i już wreszcie kończę coś dla Ciebie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję za odwiedziny i za podsunięcie książeczki uwielbiam czytać ale nie lubię tracić czasu przy nieciekawej książce, więc jak coś polecisz Gabi chętnie przeczytam - już tyle razy zawiodłam się na recenzjach ale po Twoim wpisie chętnie zakupię książkę do biblioteczki :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli piszesz o "Czasie odnalezionym" to jest chyba z tym problem, bo zdaje mi się że jest wykupiona, ale spytaj na blogu Mimi.

      Usuń