niedziela, 23 kwietnia 2017

Już kwitną magnolie!

Właśnie przekwitaja mi w domu świąteczne kwiaty a ze spaceru wróciłam z piękną magnolią. Niby zimno, niby śnieg a magnolia daje radę😊

niedziela, 16 kwietnia 2017

Wesołych Świąt!


Pan Zmartwychwstał Alleluja!!!


Dziękuję za życzenia i wszystkim Wam Błogosławionych Świąt!

środa, 12 kwietnia 2017

Pierwsze dekoracje

Niestety przygotowania do świąt pochłaniają cały wolny czas i dziś mogę tylko zamieścić kilka fotek

***


 
***



Miłego dnia!

sobota, 8 kwietnia 2017

Bo warto...

Byłam na filmie "Sztuka kochania" i gorąco go polecam.
Jest to opowieść o silnej i bezkompromisowej kobiecie, która dzięki determinacji dopięła swego.
 
 
 
***
Michalina Wisłocka zakochała się w swoim mężu mając zaledwie 12 lat. Jak to u nastolatki starszy mężczyzna jej imponował, był mądry wykształcony...  Wzięli ślub we wrześniu 1939 roku kiedy miała zaledwie 18 lat i pewnie niewiele wiedziała o życiu. Po ślubie okazało się, że jest strasznie samotna, bo Pan Wisłocki wszystkich od niej odsuwał. Okazało się, że była całkowicie fizycznie niedopasowana z Wisłockim. Mąż okazał się babiarzem. Według opowieści córki ojciec mówił matce: "Przelecę je tylko, a ciebie kocham".

***
Okazuje się, że film bardzo wpisuje się we współczesną dyskusję o kobiecości, prawach kobiet, wychowaniu, edukacji. Film w sposób zgrabny i niewulgarny ujmuje relacje damsko-męski, ale również pokazuje życie silnej, pełnej ideałów kobiety.
Bardzo podoba mi się sposób w jaki Wisłocka opowiadała o seksie - w sposób pełen czułości, niewinności, emocjonalnych więzi i dawaniu przyjemności, także kobietom, co okazuje się w latach 70-tych było obce. Dziś to trochę nie mieści się w głowie :-).

***
Magdalena Boczarska gra bardzo przekonywająco: potrafi być mentorką, jednocześnie będąc kobietą zagubioną, ale i zawziętą, upartą babą, dążącą do celu. Nie jest to portret radosny. Wisłocka zapłaciła wysoką cenę  zarówno za swoje życiowe błędy, jak i za upór w dążeniu do celu. Cały czas zastanawiałam się jak by odbierał ją świat gdyby byłą mężczyzną... Refleksja moja mówiła mi, że cena nie była by aż taka...
***
Bardzo zastanawiające dla mnie też są niezbyt pochlebne recenzje mężczyzn i bardzo dobre recenzje kobiet. Mężczyźni czepiają się każdego niuansu i nie widzą uniwersalnego przesłania. Kobiety zachwyca gra Boczarskiej i ważna oraz ponadczasowa treść.

A jak wasze wrażenia...?

piątek, 7 kwietnia 2017

Przygotowania

Zabrałam się za przygotowania do Wielkanocy.
Jak to zwykle u mnie musiałam zacząć od Planera. Zakładki już mam od zeszłego roku i teraz przyszedł czas na plany:
- co zrobię do jedzenia, lista zakupów z podziałem na rodzaje stoisk/sklepów,
- pomysły na kartki świąteczne i lista zakupów,
- przegląd ozdób świątecznych i ewentualne uzupełnienia (muszę jeszcze troszkę wydmuszek porobić),
- co wyjąc/wyprać na święta z ubrania, może dokupić jakieś ładne rajstopy itp.,
- zastanowić się, jakie roślinki w tym roku zagoszczą w mieszkaniu na Święta
 

***
moje zakładki prezentują się jak poniżej:

Ponieważ muszę kilka kartek wysłać za granicę to był już ostatni moment na ich zrobienie.
Jakoś nie miałam natchnienia na specjalne kombinowanie i zrobiłam z tych materiałów które posiadałam.
Uważam, że recykling jest bardzo ważny, dlatego kilka kartek jest przeróbką tych które dostawałam w ubiegłych latrach.
Efekty prezentują się poniżej - szkoda, że nie najładniej wyszły zdjęcia.
 









środa, 29 marca 2017

jajkowa imprezka

Zbliża się czas intensywniejszych przygotowań do Wielkiej Nocy. W zeszłym roku odkryłam cudne pomysły na serwowanie jajek i zamierzam je powtórzyć w tym roku.
 
 
Ładna i zabawna prezentacja potraw wprowadza z automatu miły humor przy stole. Rodzą się żarty i żarciki począwszy od nakładania sobie na talerz tych cudów :-)
 



 

 


 
 
Pod poniższym linkiem kryją się pomysły na nietypowe PISANKI 


czwartek, 16 marca 2017

Zazieleniło się u mnie jeszcze bardziej

Wyciągnęłam moje piękne soczysto zielone poduchy, które kupiłam na Boże Narodzenie 2015 do stylizacji czerwień-brudny róż-zieleń- biel. Teraz na wiosnę są jak znalazł w zupełnie innej stylistyce: granat-ciemny zielony-jasny zielony-biel 
 

znalazłam na allegro zielone mchowe kamienie jak na zagranicznych blogach pokazują dziewczyny, do stylizacji wielkanocnych jak znalazł
 


 
 pierwszy wianek
 


i wieniec z bukszpanu już się rozgościły...

 
zaczynam myśleć o dekoracjach wielkanocnych
 
Mam pytanie czy znacie tą roślinkę z żółtymi kulami na zdjęciu poniżej?
Rośnie u nas?
 

wtorek, 14 marca 2017


Polecam kilka fotek z ciekawego miejsca w Warszawie TU

czwartek, 9 marca 2017

Kocham zapach wiosny

Tak się zdarzyło, że przez ten tydzień jeździłam do pracy do lasu. Doceniam to szczególnie teraz kiedy wszystko zaczyna się powoli budzić. W lesie czuć w powietrzu wiosnę, a ptaki śpiewają zabójczo!
***

Zapragnęłam wiosny w domu



 

i ostatni mój zakup - granatowe powleczki do zielonych które już mam
chodzą za mną te ciemne odcienie




będą cudownie pasować do zielono-granatowego szkła o którym pisałam ostatnio - TU

siedzą we mnie inspiracje kolorów, które są zapowiadane w trendach:

z Pinteres'a:



wtorek, 28 lutego 2017

Przegląd tygodnia

 
Siadam sobie z kawą i robię przegląd minionego tygodnia, bo nietypowo nazbierało mi się kilka małych zmian i spostrzeżeń.


1. Jakiś czas temu zdobyłam szafkę powojenną nocną i u specjalisty przeprowadziłam jej gruntowną renowację. Mimo to stała w dużym pokoju jako stolik przy kanapie, a nie w sypialni. Nie bardzo wiedziałam co zrobić z szafką nocną pasującą do mojego łóżka. W końcu znudzona brakiem zmian, postanowiłam jednak zamienić sprzęty ze sobą. I tym sposobem mam teraz szafkę nocną pasującą do dużej szafy ubraniowej a nie pasująca do łóżka. Tyle dobrego, że łóżko raczej nadaje się do zmiany.


PO:

 
Do starej toaletki dokleiłam dokupione nóżki i odkręciłam tylną barierkę.
 
 




Pasują do nowego wystroju złote sypialni dodatki i sukulenty, dlatego poprzestawiałam też drobiazgi na parapecie.



2. Naśladując EdiPassione - link zrobiłam wianuszek z zasuszonych róż.






3. Na allegro upolowałam chabrowe talerzyki, a w Zarze kieliszki do jajek, i teraz "pięknią się" w gablotce z innymi lolorowymi szkłami.






I reszta wystoju prawie wiosennego.



 
4. A na koniec pochwalę się dobrą herbatka, którą pstatnio dostałam - biała z mango i marakują. Pychotka.