piątek, 15 czerwca 2018

Piątek, piąteczek ...

Trzeba myśleć pozytywnie.
Ja już myślę o weekendzie i wypoczynku!


P.S. Jeśli ktoś nie odkrył świec z Tigera to polecam. Wielość kolorów jest niesłychana (w każdym sklepie są trochę inne zestawy kolorystyczne i co kilka miesięcy się zmieniają). Długo się palą i nie kapią. Moja kompozycja napawa uśmiecham po samym wejściu do domu :-).
 
Miłego weekendu!

wtorek, 12 czerwca 2018

Bajaderka - czyli przegląd ostatnich miesięcy

 
Ten dzisiejszy wpis po bardzo długiej przerwie, będzie jak to kultowe ciastko mieszanką wszystkiego co pozostało po ostatnim czasie w pamięci i codzienności - resztki przeszłości :-).
 Dawno nie zaglądałam na własny blog, ale zauważyłam też, że wiele osób porzuciło w ostatnim czasie prowadzenie blogów lub pisze dużo rzadziej. Pozostały głownie osoby mające biznes powiązany z blogowaniem. Często żal mi ciekawych historii i zdjęć, które były na wielu odwiedzanych przeze mnie regularnie blogach, które już są nieaktywne. Z drugiej strony sama mam coraz mniejszą pasję do pisania widząc bardzo dużą komercjalizację blogów.
Jednocześnie zaczęłam zaglądać na vlogi, ale głownie amerykańskie, gdyż polskie są mało wyspecjalizowane jeśli chodzi o tematykę domowo-porządkową. Często prowadzące robią materiał o wszystkim i o niczym.
Na pewno vlog jest mniej absorbujący dla odbiorcy, bo można sobie puszczać filmiki podczas gotowania, jazdy autobusem, czy kąpieli... Bloga trzeba czytać samemu.
To takie refleksje z ostatniego czasu, a teraz przejdę do tych wspominek...
 
Bajaderkowe wspominki zacznę od kalendarza, na który trafiłam w jakiejś księgarni. Ten dziennik okazał się strzałem w 10! Bardzo lubię prowadzić w nim notatki i zaznaczać najważniejsze wydarzenia. Dzięki temu często do niego zaglądam i spełnia on swoje zadanie. Dla mnie najważniejsze jest to że posiada w wielu miejscach dużą powierzchnie do notowania.
 
 
Ostatnimi czasy bardzo dużo czasu spędzam na organizacji mieszkania i odgruzowaniu z różnych zbiorów. Długa choroba uniemożliwiła mi zajmowanie się domem na bieżąco i od pół roku nadrabiam wieloletnie zaległości przeszukując kąt po kącie. Pozbywam się rzeczy, ile tylko się da (często musze po kilka razy przeglądać rzeczy, bo ciężko się rozstać). Organizuję małą przestrzeń jak najbardziej ergonomicznie i praktycznie, co okazuje się nie takie proste i wymaga wielu prób i poszukiwań. Ostatnią moją inspiracją jest poniższe książka. Może przyjdzie czas podzielić się moimi eksperymentami i patentami...
 


Moja miłość do kolorowego szkła zaowocowała poniższym zestawem, który przydał się na ostatniej imprezie. To zbór z różnych miejsc i stylów:
- szklanki z ZaraHome,
- talerze stare PRL-owskie z allegro,
- dzbanek niebieski z Tigera,
- filiżanki w niebieskie kwiatki TKMax.
 















Ostatnio w Tigerze bywają ciekawe i dość tanie naczynia. Ja się skusiłam na taki niebieski komplecik deserowy. Ogólnie uwielbiam błękitną zastawę i niebieskie, granatowe szkło, co chyba widać :-). Mam codzienną zastawę Green Gate, a teraz doszły te cuda do serwowania deserów czy przystawek.





wtorek, 6 marca 2018

Oskary

Jak co roku śledzę kreacje z czerwonego dywanu na Oskarach. W tym roku, z braku czasu, niestety nie obejrzałam na żywo w E! Pozostały mi jedynie zdjęcia z netu, a wiem z doświadczenia, że sukienki inaczej wyglądają gdy widzimy je w ruchu z różnych stron oraz w przekazie telewizyjnym. Widać dużo lepiej fakturę materiału, detale i kolorystykę.
 
Niestety tegoroczny mój prywatny ranking musze oprzeć na zdjęciach z netu:
 
 
1. W mojej ocenie najpiękniejsza kreacja to sukienka Armaniego założony przez Allison Williams. Pięknie odcina się z ciemnymi włosami, przy lekkim makijażu wyraźnie zarysowującym rysy twarzy. Lubię bardzo takie księżniczkowe suknie, pełne świecących kamieni, ale nie kiczowaty, z cudną konstrukcją rozszerzanego dołu.
 
 
 
2. Miejsce drugie zajmuje Zenday w kreacji Gianbatisty Valli. Przy śniadej sylwetce zjawiskowo prezentuje się czekoladowa, zwiewna suknia. Nie wiem czy widziałam sukienkę na czerwonym dywanie w takim kolorze. Brązy bardzo postarzają i są niezbyt pozytywnym kolorem, a tu dzięki pięknemu kolorowi skóry i włosów i lekkości materiału prezentuje się zjawiskowo.

 

3. Zachwyciła mnie też kreacja Nicole Kidman (Armanim). Uwielbiam kobaltowy kolor i rzeczywiście jasnym blondynkom bardzo służy. Przy tym odcieniu skóra jest iście porcelanowa i świeża. Smukłą sylwetka Nicole wydaje się jeszcze bardziej dostojna i szczupła.
 

 
 

 
4. Dla mnie sukienka Giwenchy założona przez Gal Gadot jest dopiero na 4 miejscu, ale myślę, ze to ewidentnie wina niemożności podziwiania jej na żywo. Bardzo możliwe, ze zyskuje dużo gdy widzi się w ruchu te mieniące i płynące frędzle na końcu sukni (dół sukni jest cały z frędzli).
 
 
5. Bardzo pozytywnie zaskoczyło mnie starsze pokolenie aktorek na czele z Jane Fondą. Postawiły na minimalizm i klasykę i wygrały z niejedną młodą koleżanką.  Jane Fonda nie ustępuje najlepszym stylizacjom wieczoru - wygląda wyrafinowanie, dostojnie i pięknie
 
 
również dwie pozostałe koleżanki

 


 
Allison Janney w sukni Reem Acra
 

 
 

 
Meryl Streep wyszła najsłabiej z powodu zbyt dużego dekoltu. Niestety w tym wieku piersi nie są najatrakcyjniejszym atutem. Bardzo ciekawy dla kształtowania sylwetki jest cieniutki pasek z klamerką  w kolorze sukni.
 
 
 
 
Wśród panów szukałam oryginalnych rozwiązań i mam dwa typy: 
 
 
1. Chadwick Boseman - od stóp do głów jest oryginalny, ale wieczorowy i nonszalancki.
 
 
2. Daniel Kaluuya - w welurowej marynarce o bardzo oryginalnym kolorze, niby nie jest to kolor wieczorowy, ale klapy nie pozostawiają wątpliwości.

 
U mężczyzn pojawił się w różnych odcieniach i krojach welur, co jest dla mnie nowością.

I na koniec 4 kreacje które zachwycają, ale do każdej mam jakieś ale:

1. Betty Gabriel - suknia mi się szalenie podoba, zarówno jej krój jak i kolor, jednak coś nie gra w całości (może nie ten odcień skóry i nie ten dekolt...)


 
2. Emily Blunt jest jedna z świetnie ubierających się aktorek i ta suknia też jest prześliczna, nawet zastanawiałam się na umieszczeniem jej w czołówce, jednak na sylwetce Emily buzy doskonały obraz klepsydry bo ramiona są szersze od bioder i to bardzo rzuca się w oczy.


3. Jennifer Garner w Versace przepadła. Nie widać jej twarzy tylko ultra kobaltową suknię - razi, bije po oczach, a aktorka jest gdzieś na drugim planie.


4. Nie wiem kim jest ta pani ale kolor mnie urzekł i fakt że wykonana sukienka jest z weluru.

 
A jakie są wsze typy?
Piszcie :-)

piątek, 2 lutego 2018

małe zachwyty

Ci co czasem czytają moje wpisy zauważyli może, że uwielbiam modę. Szczególnie szaleję za taką wyrafinowaną, budzącą zachwyt, niezwykłą, odkrywająca nowe przestrzenie... Traktuję ją trochę jak dzieła sztuki. Widzę jej rozwój i śledzę trendy, podziwiając kreatywność twórców, którzy mimo na wiązań do tego co było przemycają wciąż nowe spojrzenie. Dlatego gdy zobaczę coś co mnie zachwyca nie potrafię przejść obok tego obojętnie. Dziś odkryłam przepiękną stylizację księżniczki Wiktorii ze Szwecji.

 
Kreacja bardzo podążająca za trendami: szerokie nogawki spodni, pudełkowy płaszcz, zgaszone kolory...
Wygląda w tym nieziemsko modnie. Niestety klasyczny strój księżnej Kate postarza ją i wygląda dla mnie strasznie poważnie, ponad swój wiek. Przyczyniły się do tego dodatkowo buty na szerokich słupkach, które są zgodne z trendami, ale nie dobrze wyglądają przy tak bardzo klasycznym płaszczu. Rozumiem, że księżna potrzebuje stabilnego podparcia, ale liczę, że po urodzeniu dziecka wróci do szpilek.
Wracając do Wiktorii. Kolory jej stylizacji szalenie współgrają z paletą kolorów tego roku znalezioną na jednym z portali:




Myślę, że księżniczka Wiktoria wygląda, jak współczesna pracująca kobieta, dając natchnienie nam wszystkim, na ciekawe i zarazem formalne ubranie, podkreślające nasz profesjonalizm i siłę. Jednocześnie strój ten jest pełen świeżości i młodości, dzięki użytym kolorom.

A jaka jest wasza opinia?

wtorek, 16 stycznia 2018

lawendowy, ametystowy, fiołkowy, jagoda, lila - odcienie fioletu

Nie ma pojęcia w jaki sposób PANTONE typuje kolor roku, ale niestety nie koniecznie trafi w trendy. Trzy lata temu był bordowy, który spokojnie mógłby być kolorem tego roku. W tamtym czasie w żaden sposób nie pasował do kolorystyki wnętrz i mody. Świetnie utrafiono z kolorami w 2016 r. Zeszłoroczny zielony przeszedł lekko bez echa, aczkolwiek jakoś pasował do trendów tworzenia wnętrz w zgodzie z naturą.
 
 
 
 W tym roku wybrano ULTRA FIOLET. Nie tylko fioletowy, ale dodatkowo dający po oczach fioletowy!
 

Nie było go prawie w ogóle w Mediolanie na targach designu, jakoś nie widać na pokazach mody, ale PANTONE uważa, że to HIT tego roku!. Ciekawe, czy pójdziemy za tym nowym trendem, czy też pozostanie bez echa jak swego czasu bordowy (marsala)?
 
Ogólnie w trendach są mocne barwy: pomarańcz, żółć, granat, ciemna zieleń bordowy. Gdzie nie gdzie przebija mocny ciemny fiolet. Wydaje mi się, że jest to kolor na wyrost jak na 2018 rok i stanowczo nie w tej barwie jaką proponuje PANTONE. Choć myślę, że odcienie fioletu będą zaznaczać swoją obecność coraz bardziej.
W Polsce jesteśmy kilka lat do tyłu i dlatego pewnie ten kolor przyjdzie jeszcze później. Ciemny zielony, który już dawno był w trendach, w naszych sklepach dopiero się pojawił od wiosny 2017 r.
 
 
A jeśli chodzi o odmiany fioletu to kilka przykładów z Westingu z końca 2017 roku:
 
 
  

Dzięki technice możemy cieszyć się niezliczoną paletą odcieni fioletu, pasujących zarówno do wnętrz jak i używanych w modzie.
Postanowiłam pochylić się nad tą paletą, skoro może będziemy śledzić tą dominantę w 2018 r. - FIOLET (na podstawie - http://ubierajsieklasycznie.pl/jaki-jest-twoj-odcien-fioletowego/) :


1. AMETYST



2. JAGODOWY



3. FIOŁKOWY



Znalezione obrazy dla zapytania kolor lila






4. LILA